A mi luźno nie weszła ostatnio setka, jedną wypiłem ok, ale dokupiłem drugą, bo mnie jakoś pokusiłeś i tej drugiej nie miałem siły skończyć, bo sobie drinka zrobiłem z pepsi i był jakiś niesmaczny i wylałem do kibla :wacko:
alkoholik by nie wylał. jesteś na drodze do nawrócenia drogi kolego