Wcale nie chce być gruby ale mam duży apetyt i to co mi najbardziej smakuje jest najbardziej tuczące :(
Jak trzymam diete to kilogramy powoli spadają, a jak trochę sobie odpuszczam to kilogramy od razu skyrocket do góry :(
Jak się ogarnąć z tym, żeby raz na zawsze dogadać się ze swoim brzuchem?
po 1 to zmien nawyki zywieniowe, lubisz pizze? spoko ale nie rob jej z maki pszennej i nie pakuj na nia boczku, unikaj cukrow bo to gorsze niz cokolwiek innego
po 2 zmniejsz kaloryke, zwieksz bialko i zacznij trenowac
po 3 pamietaj ze "odchudzanie" nie konczy sie w momencie w ktorym stracisz kilogramy, bo to pierwszy krok dopiero, potem stabilizujesz wage a potem stabilizujesz metabolizm, inaczej masz efekt jojo mniejszy badz wiekszy