Quote (rurzowiak @ Nov 11 2024 11:07pm)
Właśnie spotkałem znajomka, któremu sporo kiedyś nastawiałem jak był bezrobotny i powiedział, że nie ma chuja we wsi i muszę iść z nim na jedno piwko.
Skończyły się tym, że wypiliśmy po 6 piwerek i jeszcze mi 200 ml ciepłej wódki kupił. :o Zmarzłem trochę, ale nie ma chuja bym tę wódkę pił, bo się porzygam, a czekać aż się zmrozi mi się nie chce. Będzie na kiedyś indziej.
Ja sobie założyłem kalendarzyk, w którym miałem kolejno zaznaczać sobie dni, w których nie piję i wstyd się przyznać, ale średnio co 2-3 dni i tak muszę się napić, słabo to wygląda.