zimno jest...wez ją do domu :angry: no no i jeszcze na setki Ci zostało zauważyłem :P
No setkę sobie jedną kupiłem, ale chyba będzie nikłe alkoholizowanie się w listopadzie. Nie mam tylu pieniędzy. Najważniejsze, że oddałem bratu, Olowi, Jaśkowi i panu Rysiowi. Została mi matula, a i tak dałem radę jej chociaż te 100 zł oddać, czyli 1/3. Kilka razy ze mną Ruda już spała, ale ja się boję, że mi narobi gdzieś w chacie
