Quote (toyo @ Feb 1 2013 07:47pm)
Skąd jesteś i jaki dystans mniej więcej masz do pracy?
Ja nie kupiłbym w życiu nowego rowera za 800 zł. Wiem, że jak ktoś chce wydać x kasy, a wszyscy mówią musisz dołożyć do y to to jest wkurwiające, ale naprawde - rower za 800 zł będzie się składał z najtańszych części. Nietsety pewnie ciężko to zrozumieć komuś, kto nie orientuje się w sprzęcie, bo nie wie na co patrzeć, ani jaka jest różnica między tańszym a droższym sprzętem i które elementy przy jego jeździe mają największe znaczenie...
W tej cenie nie ma po prostu możliwości złożenia czegoś na lepszym osprzęcie z wyższych grup. Dostaniesz wszystko w pewnym sensie jednorazowe. Zamiast kasety masz wolnobieg, korby i przednie blaty nierozbieralne, obręcze, które zamienią się w ósemki po kilku kilometrach itd.
Shimano czy Sram robią wszystko, od najtańszych Tourney'ów aż po najwyższe grupy typu XTR/Dura-Ace, gdzie przerzutka czy korba kosztuje więcej niż cały Twój rower. Więc napis "Shimano" nic Ci nie daje i niczego nie gwarantuje.
Możesz kupić rower i po prostu jeździć, może Cię to jakoś bardziej nie wciągnąć, ale jeśli rowery zainteresują Cię bardziej i porównasz to, co kupiłeś w sklepie z tym, co mogłeś za tą samą kasę dostać w używce to na pewno będziesz żałował zakupu.
zdaje sobie sprawe ze chcac kupic cos dobrego musze dolozyc kasy, ale nie doloze bo mi szkoda. do pracy i z powrotem bedzie z 10km codziennie + jak mnie najdzie ochota wiec pewnie raz w tygodniu wyjazd za miasto i jakies ~50km nakurwiania pedalami. do tego oczywko wszystkie miejskie podroze do sklepow itd bede pokonywac na rowerze zamiast cisnac sie w autobusach.
ile wedlug ciebie powinienem przeznaczyc na rower do takiej jazdy? nie chce tez za duzo w to wkladac bo mi zapierdola jak zostawie przed sklepem itp