Quote (Yoshimitsu1_MoS @ Dec 27 2010 08:32pm)
Ostatnio bylem z bratem na imprezie w jednym z klubow z Edynburgu. Bylem mocno najebany, moj brat bajerowal jakas polke a ja podbijalem do jakiejs szkotki. Tancze z nia, leci bajera, ona jezdzi mi na chuju a tu wbija koles z piana w pysku i mi odpycha od niej podajac sie za jej chlopaka. Rzucal sie ale ochroniarz byl na posterunku, ja tam zreszta mialem mega faze i wyjebane w niego. Poszedlem po drina, wypilem, poszedlem sie wylac. A tu w kiblu ten szkoci i paru innych. Oczywiscie spinka do mnie, zaczynaja mnie popychac to ja nie bawiac sie w szarpanie wypierdolilem jednemu soczysta bule. Ale ze bylo az 5 albo 6 typa to w ciasnym kiblu, ja ledwo widzialem na oczy, a nogi uginaly sie pod ciezarem wypitego alkoholu to szybko szkociki sprowadzily mnie na sciane gdzie dostawalem oklep. Ale wtem do kibla wkroczyl moj brat w celu oddania moczy, jednak gdy zobaczyl mnie w opalach szybko przystapil do ataku. Szkoty rzucily sie do ataku na niego co ja wykorzystalem trzymajac jednego z nich i nakurwiajac z calych sil po lbie (a lby skurwysyny maja twarde). Moj brat w tym czasie klepal sie z reszta, niektorzy probowali pomoc temu, ktorego ja klepalem. Dwoch spierdolilo w ogole z kibla, ci co zostali dostawali lomot wiec spierdolilo kolejnych dwoch tak wiec napierdalalismy jednego szkota z bratem. Wpadla bramka i nas wyprowadzila z klubu.
Skutek walki: moja piesc obolala i spuchnieta, troche pobrudzone buty i podbite oko, moj brat natomiast mial koszulke we krwi (ale zaden z nas nie krwawil wiec to szkocka krew) i obolala warge. Szkoty natomiast cale poobijane staly przed klubem przy ochronie i nam odgrazali ze dzwonia po kolegow.
Heh tak to jest z polakami, zmaca ci dziewczyne na imprezie a potem jeszcze wpierdoli.
uo kurwa jak nie fakezrod to grubo
z moich kalkulacji wynika ze bylo 3 typa i na ciebie...