Quote (Rudy119933 @ Jul 12 2010 12:34pm)
A co tu sie rozpisywac? Jest poprostu najlepszy z tych co czytalem,duzo ludzi podnieca sie tym wladca pierscieni,fakt,samo universum i dokladnosc z jaka jest opisane powala - ale tylko to. Bohaterowie sa w wiekszosci nijacy czego nie ma w Wiedzminie,zreszta ze swiatem wiedzmina bardziej sie identyfikujemy,jest bardziej "ludzki" niz ten tolkiena. Swiat tego drugiego jest zbyt wyidealizowany co mi sie w ogole nie podoba,a z pozostalymi nie chce mi sie porownywac bo niektore sa dobre,jak ziemiomorze czy jakos tak a inne beznadziejne zrobione pod plebs i mlodziez jak Harry potter czy ten slawny Zmierzch (ta,to jest fantasty jakby nie patrzec)
Pierwsze słysze, zeby Zmierzch był fantasy.
Tolkien był pierwszy jakby nie patrzec. Od niego zaczal sie bum na fantasy. Te "ziemiomorze czy jakos tak" jest takim samym klasykiem gatunku jak Tolkienowski Wladac pierscieni.