jakos tak sie stalo ze Tusk dostal sie do nieba.
wchodzi patrzy wszedzie zegary i kazdy chodzi innaczej- wolniej i szybciej.zaciekawiony tusk pyta sie sw. piotra:
-sw.piotrze, co to za zegary?
- a widzisz synu, te zegary sa specjalne-pokazuja kto klamie, jak jakis chodzi wolno to znaczy ze mowi prawde a im szybcie to znaczy ze wiecej klamstw.
-aha. a te dwa co tak zasuwaja to czyje?
-a te to kaczynskich ale one to u nas za wentylatory robia.
===================================
Amerykanski statek kosmiczny dolecial na Marsa...
wyladowali...
juz zbieraja sie do wyjscia, az tu nagle podlecialo dwóch
Marsjan, takich
smiesznych
zielonych i bzzz, zaspawali im drzwi
wyjsciowe. Amerykanie
probuja wyjsc... 10 minut, 30 minut... po godzinie sie udalo.
Wyszli, a tam juz zebrala sie
wieksza grupka Marsjan. No wiec witaja sie i
pytaja:
- Czemu zaspawaliscie nam drzwi wyjsciowe ?
Na co Marsjanie :
- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie
problem. Niedawno byli tu
Polacy, koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5
minutach juz
byli na zewnatrz... i jeszcze prezenty przywiezli...
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
- Wpierdol to sie nazywalo czy cos, ale wszyscy
dostali.
=============================
Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza:
- Hmm... Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś? Nawet nie wiesz, jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.
Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?
Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy, itp.
- Ok, wierzę Ci, wchodź.
Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maźnięciami kredy tworzy
surrealistyczny obraz.
- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!
Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.
- Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz udowodnić?
- A kto to Picasso i Einstein?
- Wchodź, Andrzej!