Quote (Pozdrawiam @ Jan 21 2019 05:56pm)
Jestem po 13 odcinkach "La casa de papel" i mam mieszane uczucia. Fajny plan, profesor niby na wszystko przygotowany, a co odcinek odpierdala sie cos idiotycznego. Mam wciaz nadzieje, ze niektore z tych wtop byly planowane, bo jak narazie mam ochote olac ten serial i brac sie za punishera. Co mowicie?
Życie ma to do siebie, że plany planami a zombie zombie zombie.