Quote (CoD_id @ 24 Aug 2010 13:19)
Wg jego słów nie będzie nawet do tego dążyć.
Co do transferu Ibry - nie gadaj, bo do teraz pamiętam krzyki ekstazy sezonowców po transferze Zlatana (nawet bym ci to udowodnił, ale czerwony napis i % mnie ograniczaja). Strzelił kilka bramek i już stawiano go na jednym podwyższeniu z Messim czy Iniestą. Fakt faktem, że Villa był w obrębie zainteresowania Barcy od dłuższego czasu, ale gdzie teraz miejsce dla Zlatana? Wydali 50 mln + kapitalnego Eto tylko po to by w następnym sezonie posadzić go na ławce. Takiej głupoty to nawet Perez nigdy nie zrobił. Być może Pep jakoś ich poukłada w sposób, w którym i jeden i drugi znajdą się w składzie, ale cała sytuacja mnie śmieszy.
Musze podkreslic tych sezonowcow, ekstaza sezonowcow =/= noszenie na rekach w Kalatonii.
A Eto'o dla mnie nigdy nie byl kapitalny, swoim stylem gry natomiast idealnie pasowal do Barcelony z ostatnich kilku sezonow, poza tym 2 razy wygral z Barca LM i nastrzelal dla niej sporo bramek, wiec nalezy go traktowac ze znacznym szacunkiem, ale nigdy nie byl kapitalny, miewal przeblyski geniuszu, ale bardzo czesto lubil pieprzyc 100% akcje w sposob kosmiczny. Porownalbym go do Chinyamy sprzed 2 sezonow. Zostal wtedy krolem strzelcow, miewal fantastyczne strzaly i zagrania, ale jednoczesnie chrzanil proste sytuacje na potege. Eto'o to oczywiscie inna galaktyka, ale podobna sytuacja.
Co nie zmienia faktu, ze 50 mln + Etoo bylo za duzym wydatkiem, nalezy jednak wziac pod uwage, ze za rok i tak Etoo konczyl sie kontrakt i na pewno by nie podpisal nowej umowy, tylko odszedl za free. A przeciez nikt nie mogl byc pewny tego, ze Eto'o pogra rok w Barcy z pelnym zaangazowaniem, a po zakonczeniu jego kontraktu kupi sie Ville. Istnialo duze ryzyko, ze Barca zostanie na lodzie bez napastnika z najwyzszej polki. Teraz ma ich dwoch, stracili troche na transferze Zlatana, ale zaoszczedzili na Villi, takze dramatu finansowego nie ma.