Star Wars: Zasada Dwóch
Chyba ciut lepsza niż poprzedniczka, zdecydowanie na plus lekko zaskakujace zakonczenie. Ogolnie nie czytalo sie zle, ale jakim wybitnym tworem to raczej nie jest. Ciezko ogolnie cos nt tej pozycji napisac.
11/52
Diamentowy Tron
Tutaj czekał mnie swoisty powrót do korzeni i sie nie zawiodlem. Ksiazke lyknalem jak dwie kolejne, praktycznie z zapartym tchem. Moze i nie jest to dzielo pokroju PLiO czy Malazu to jednak mimo wszystko polecilbym kazdemu trylogie Ellenium, szczegolnie tym co chcieliby przeczytac jakies lajtowe fantasy na start.
12/52
Star Wars: Dynastia Zła w trakcie

W związku z tym, że przypomniało mi się jak wielką miłością pałam do Davida Eddingsa (jeden z dwóch, których czytałem i ogromnie szanowałem za życia, a któego juz niestety brakuje) zapragnąłem sięgnąć dalej do "klasyki" (w moim mniemaniu) i dokonałem zakupu:

52 books challenge nabiera rozmachu
