Chłopaki Anansiego
Nie są to Amerykańscy Bogowie niestety, nie jest to też fantasy pełną gębą, ale książka ma swój urok. Jeśli komuś pasuje styl Gaimana to powinien bo ksiazke siegnac. Jest lekka, przyjemna i ogolnie wpasowuje sie w ten trend Amerykańskich Bogów.
8/52
Conan Waleczny
Jak dla mnie najsłabsza część jaką przeczytałem. Nie podpasował mi styl autora, a i fabularnie nawet jak na standardy conanowskie jest słabo. Raczej szkoda czasu.
9/52
Conan i skar Pythonu
Tutaj zdecydowanie lepiej. Fabuła książki, styl kreowania postaci i prowadzenia Conana oraz sam styl pisania autora wyglada zdecydowanie lepiej, mozna sie pochylic, ale rowniez nie trzeba. Poki co z tego cyklu nadal najlepszym wydaje mi się "Conan i karząca dłoń".
10/52
Następne trzy to prawdopodobnie:
Star Wars: Zasada Dwóch (mała odskocznia od fantasy)
Diamentowy Tron (po wielu latach trzeba wreszcie zamknąć ten cykl, czytając własnie pierwszy tom jako ostatni

)
Morze Piasków (kupiłem za 2 zł

)