d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Bieganie > Temat Oficjalny.
Prev1173174175176177468Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
May 19 2013 02:30pm
Zazwyczaj biegi zaczynają się w godzinach 9-10 czyli przy słońcu, jeśli myśli się o startach to nie można biegać tylko w sprzyjających dla siebie warunkach, wieczorkiem i w lesie, bo na maratonie wymiękniesz.

Jeśli chodzi o picie podczas biegu, wczoraj pierwszy raz biegałem z butelką wody 0,5l, nie byłem przyzwyczajony do picia, generalnie mój organizm przyzwyczajony jest do dłuższych tras bez kropelki wody. Mnie osobiście wybija to z rytmu, ciężko mi się napić bo boję się że mogę się zachłysnąć, generalnie płukałem sobie usta i wypluwałem, albo oblewałem sobie głowę i twarz. :) Ale to kwestia przyzwyczajenia, myślę że do maratonu muszę poćwiczyć picie podczas biegania. :>
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
May 19 2013 02:36pm
Quote (b0b3k @ 19 May 2013 22:30)
Zazwyczaj biegi zaczynają się w godzinach 9-10 czyli przy słońcu, jeśli myśli się o startach to nie można biegać tylko w sprzyjających dla siebie warunkach, wieczorkiem i w lesie, bo na maratonie wymiękniesz.

Jeśli chodzi o picie podczas biegu, wczoraj pierwszy raz biegałem z butelką wody 0,5l, nie byłem przyzwyczajony do picia, generalnie mój organizm przyzwyczajony jest do dłuższych tras bez kropelki wody. Mnie osobiście wybija to z rytmu, ciężko mi się napić bo boję się że mogę się zachłysnąć, generalnie płukałem sobie usta i wypluwałem, albo oblewałem sobie głowę i twarz. :) Ale to kwestia przyzwyczajenia, myślę że do maratonu muszę poćwiczyć picie podczas biegania. :>


Żeby się nie zachłysnąć piję łyczek, kilka oddechów, łyczek, tak z 4 łyczki. Robię to na "równym" albo lekko z górki, jak mam spokojniejszy oddech. Ofc nie biegnę wtedy bardzo szybko tylko truchtam, żeby trafić butelką do ust ;)
Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
May 19 2013 02:42pm
Dzisiaj zamówiłem sobie na *** - http://***.pl/show_item.php?item=3194137156

Zdziwiłem się ostatnio jak po bieganiu wszedłem do sklepu, wziąłem powerade i kobita w kasie kazała zapłacić 5,20zł, fakt był to droższy sklep ale no kurde.
Member
Posts: 30,566
Joined: Nov 1 2006
Gold: Locked
Warn: 10%
May 19 2013 02:48pm
8km zrobiłem, kolka mnie straszna złapała, więc 5m marszu musiałem zrobić, czas chujowy, trening nieudany, pozdrawiam.

This post was edited by Rafalek on May 19 2013 02:48pm
Member
Posts: 5,153
Joined: Jan 20 2006
Gold: 19.37
May 19 2013 02:49pm
dzisiaj 3 rekordy xD
na 5km
na 10 km
i 12min :+)

Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
May 19 2013 03:03pm
toldi gratulacje :thumbsup: tak trzymaj!
Member
Posts: 46,443
Joined: Oct 6 2007
Gold: 2,864.40
May 19 2013 03:22pm
gz toldi;
ja za powerade jakoś 4,20 płąciłem, ale teraz robięsobie sam takie napoje;
750 ml wody
2 łyżki miodu, mieszam i odstawiam na noc
rano wciskam 1/2 cytryny i malutka szczypta soli.
Dobre w smaku i ma niby uzupełniać minerały, dodawać poweru :D na pewno tańsze od tych w sklepach i lepsze od samej wody, poelcam
Member
Posts: 5,153
Joined: Jan 20 2006
Gold: 19.37
May 19 2013 03:28pm
Ja nigdy nie pije podczas biegania. Jak wracam to pije plusza i jest ok. Nie ukrywam że jeżeli zapowiada mi się duży wysiłek na rolach czy podczas biegania ( jak biegaem kiedys wiecej niz 20km ) to wcinałem paste i smigało:D, nie którzy jeszcze polecają suple w postaci tabletek pod tajemniczą nazwą " spalacz tłuszczu " - bokserzy tego używaja na klika tyg przed walką ;d
Member
Posts: 8,833
Joined: Apr 3 2013
Gold: 133.00
Warn: 30%
May 20 2013 02:49am
Quote (Grigo @ 18 May 2013 12:38)
Spróbuj w endomondo, na stronce, może się da :)



Historia mojego życia. W ostatnie wakacje postanowiłem w końcu coś zrobić z kondycją i wyszedłem pobiegać. Nie zdziwiłem się, że po paru minutach miałem zgona, chciało mi się rzygać niemalże. Wziąłem się za taki program, gdzie celem było bieganie bez przerwy przez 30 minut. Polegał on na łączeniu biegania z marszem, treningi 3 razy w tygodniu. Pierwszy etap to było 1 minuta biegu, 5 marszu, tak bodajże 5 razy. Po każdym z tych 1-minutowych cykli byłem spocony i zadyszany. Jednak jakoś musiałem zacząć. Było mi wstyd, trochę głupio, bo to trochę low biec minutę, a potem maszerować 5. No ale zacisnąłem zęby i ukończyłem cały kurs, bez żadnych odstępstw. Potem mi się wakacje skończyły i jakoś olałem bieganie. Zimą nie miałem motywacji wyjść, ciągle jakieś wymówki. W końcu się ruszyłem i zrobiłem 16 minut biegu nonstop. Sprawdziłem wg rozpiski treningu (biegaj 40 minut) i zacząłem znowu biegać, wypadało chyba 2x 15 min biegu. Kilka, kilkanaście biegań zimą i znowu trochę ustałem. Potem znowu zacząłem na wiosnę, a od końca marca regularnie biegam. Najpierw było ~5 km, biegałem tak kilka, kilkanaście razy. Potem Rafał (anywayACID) wymusił na mnie, żebym poszedł przebiec 10 km. Myślałem, że 2-krotnie dłuższy dystans to przesada, ale się udało. Od tego czasu robię po 10 km, a nawet więcej, ostatnio było 15.


Kurwa to mnie pocieszyles. Ja jade tym samym planem http://jak-biegac.pl/plan-treningowy-dla-poczatkujacych-biegaczy dzis zaczynam szosty tydzien i jak do tej pory daje rade, ale myslalem, ze to i tak gowniany wynik. Ale skoro u ciebie to sie sprawdzilo to u mnie tez powinno, elo.
e/ aczkolwiek jeszcze duzo wody uplynie zanim bede mogl wyrzucic marsz z programu.

This post was edited by Atanok on May 20 2013 02:50am
Member
Posts: 19,437
Joined: Sep 4 2005
Gold: 1.00
May 20 2013 03:59am
Ja bieganie zacząłem z grubej rury, moje pierwszy wybieganie było na 10km, w tempie 5:40, miesiąc później zrobiłem już swój pierwszy półmaraton w tempie 6:03 :D czasami ambicja mnie gubi, później miałem problemy ze śródstopiem w grudniu prawie w ogóle nie biegałem, w styczniu kupiłem sobie buty do biegania z amortyzacją i od tej pory zaczęło mi się biegać przyjemnie i bezboleśnie. Buty to jednak podstawa.
Go Back To Polska Topic List
Prev1173174175176177468Next
Add Reply New Topic New Poll