Quote (Grigo @ 19 May 2013 19:54)
W jaki sposób osłabia kondycję? Czasu nie zabiera bo można małe łyczki brać biegnąc, ja tak robię. A ciężar butelki 0,5 l mi nigdy nie przeszkadzał

nawet nie wyobrazasz sobie, jak wkurwial mnie czujnik na klatce po 13km jak juz padalem z sil, gdzie normalnie na treningach nie czuje ze go mam ;P
Oslabia, nie to slowo. Przyzwyczajasz organizm to takiej przyjemnosci i nie daje z siebie wszystkiego. Tak samo masz teraz, ze na lajcie przebiegasz 10km w tempie 6.00/km. Ale zwiekszylbys to do 5:40/km a na ostatnim km nie pamietalbys jak sie nazywasz.
Prawidlowa reakcja i dobrym treningiem jest umarcie z braku tlenu, zmeczenie, ale po skonczonym treningu. WTedy organizm dostaje kopa. Trening tak na prawde zaczyna sie np na 10km na 7-8km.. dlatego tak wazna jest koncowka, zeby dac z siebie max.
1) mozesz sie zachlysnac, wiec przestroga przed tym na zawodach tez, jest zatrzymanie sie i wziecie paru lyczkow wody. Lepiej dmuchac na zimne.
2) a mowiac ze oslabia wyjasnilem wyzej. Lepiej przyzwyczaic organizm do treningu bez wody, niz z woda.
Tak samo masz z jedzeniem, jedzac duzo, powiekszysz zoladek i bedziesz pakowal w siebie duzo i duzo, bo nie bedziesz czul sie syty, a pozniej bledne kolo itd itd.