Quote (CoD_id @ Dec 30 2010 10:01am)
Dobra byłem na Tronie.
Wizualnie - dla mnie bomba. Muzyka - wystarczy napisać Daft Pank, dla mnie lepiej niz bomba.
Reszta niestety kulała, fabuła strasznie słaba. Aktorzy też się nie mieli w czym wykazać raczej. Podobnie jak w Avatarze. Generalnie jak ktoś oczekuje efektów i uwielbia daft panka - może się wybrać, spodoba mu się. Jeśli ktoś oczekuje arcydzieła niech zostanie w domu. Wiec w 1/2 masz racje Andrzej ; )
Wczoraj za to, z powodu bezsenności, zobaczyłem Casablance. Musze przyznać, że ku memu zaskoczeniu dość mi się spodobał, może dlatego, że odbyło się to wszystko bez jakiś smutnych i łzawych zakończeń gdzie ginie 1/2 bohaterów. Chyba dobry film na wieczór z laską, o ile twoja kobieta nie jest osobą, jak to ładnie RoGh określił, dla ktorej szczytem kinematografii nie jest tworcznosc np. Koneckiego i Saramonowicza
tobie chodzi o Casablance ten stary klasyk?