A ciesze sie z tego jaki jestem, bo w Anglii mam duzo przyjaciol anglikow, ktorzy mnie lubia za to jaki jestem a nie za to c omam w kieszeni albo czego nie mam haha
Jak mi rodzina umrze, a ja dostane w spadku posiadlosci, to oni mi pomoga sie wzbogacic :D. Rodzina umrze, to przyjaciele sie mna beda opiekowac
o ile ja dozyje

To do zobaczenia, niedlugo reaktywacja soski, jak przylece do Polski i ogarne wygodne miejsce, moze dzisiaj w nocy po przylocie pogram troche
Najwazniejsze to wyzbyc sie myslenia z glowy ze o kurwa gram teraz w diablo 2 marnuje czas i zycie, to wlasnie musze sie tego pozbyc i nie myslec tak, tylko grac jak nalogowiec i to jest wlasnie to co chce robic do konca zycia, grac w Diablo 2