d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Rużne śmieszne śmieszności > Temat Oficjalny.
Prev11631641651661671229Next
Closed New Topic New Poll
Member
Posts: 62,491
Joined: Dec 28 2006
Gold: 11,225.00
Feb 5 2013 11:20am
Member
Posts: 43,619
Joined: Nov 1 2006
Gold: 5,000.38
Feb 6 2013 02:35am






This post was edited by SimSimSalabim on Feb 6 2013 02:44am
Member
Posts: 6,774
Joined: Aug 31 2009
Gold: 74.89
Feb 6 2013 03:24am
Quote (SimSimSalabim @ 6 Feb 2013 10:35)
http://i.imgur.com/plLWwSc.jpg

http://i.imgur.com/JcJjSCL.jpg

http://i.imgur.com/JmL53Lt.gif


to ostatnie to chyba po prostu zdjęcia po klatkowe :D
Ale to z kotem zajebiste :D


This post was edited by BakaX on Feb 6 2013 03:26am
Member
Posts: 11,557
Joined: Jul 10 2012
Gold: 0.00
Feb 6 2013 06:59am
dajcie jakis dobry studencki humor
Member
Posts: 3,145
Joined: Jun 16 2005
Gold: 4,388.00
Feb 6 2013 07:49am
Quote (Carax @ Feb 6 2013 12:59pm)
dajcie jakis dobry studencki humor

Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok “tirówek”.
Żona pyta:
- Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane?
- One zarabiają na nierządzie.
- A co to znaczy?
- Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
- A dużo można na tym zarobić
- Oj, bardzo dużo, kochanie.
- To może i ja bym stanęła ? W końcu dopiero się dorabiamy, spłacamy auto, a czasy takie niepewne…
Mąż unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam.
- A co muszę zrobić - pyta żona.
- Stań tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz, że stówa i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.
- Ok.
Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się auto. Żona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- Stówa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- To niech pan poczeka. Muszę porozmawiać z menadżerem.
Żona biegnie do męża i pyta:
- Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to?
- Nie kochanie, jesteś świeżyna na rynku, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za 70 to mu możesz wziąć do ręki.
Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga… Oczom żony ukazuje się instrument długi do kolan. Żona wytrzeszcza oczy i mówi:
- O nie, nie, nie... Ja w takim razie muszę jeszcze raz porozmawiać z menadżerem.
Biegnie zdyszana do męża i woła:
- Józek nie bądź świnia ! Pożycz mu te trzy dychy!


=================================================================
Idzie ksiądz ulicą obok komisariatu policji i zobaczył na drodze rozjechanego, zdechłego psa.
Bez namysłu wchodzi na komisariat i krzyczy do siedzących policjantów:
- Wy tu sobie bezczynnie siedzicie, a na drodze leży zdechły pies!
Jeden z policjantów na to:
- Hehe.. ja to myślałem, że wy jesteście od pogrzebów.
Wszyscy się śmieją, a ksiądz na to:
- Przyszedłem powiadomić najbliższą rodzinę..


=================================================================
Wraca Jasio ze szkoły i od progu słyszy jęki dochodzące z sypialni rodziców. Biegnie, otwiera drzwi, patrzy, a ojciec rżnie matkę. Jasio w płacz i pobiegł do siebie.
Drugiego dnia ojciec wraca z pracy i od progu słyszy jęki dobiegające z pokoju Jasia. Wchodzi, patrzy, a tam Jasio posuwa babcię. Odwraca wzrok do ojca i cedzi przez zęby: "Tak długo jak ty będziesz jeb&ł moją matkę, tak długo ja będę jeb&ł twoją..."


=================================================================
Jedzie Arab na swoim wielbłądzie przez pustynię. Upał, wielbłąd człapie z nogi na nogę. Arab też ledwie żywy. Nagle koło nich przejeżdża na pełnej prędkości facet na rowerze. Arab zrobił wielkie oczy i nie może wyjść z podziwu. Facet na rowerze zatrzymał się kawałek dalej, żeby napić się wody. Arab dojeżdża do niego i pyta: Chłopie, jak to robisz? Ja tu ledwie żyję z tego gorąca jadąc na wielbłądzie, a ty nie dość, że zasuwasz na tym rowerze, to jeszcze ani kropli potu. Jak ty to robisz? - To proste - odpowiada facet. - Jak szybko jadę, to ruch powietrza mnie chłodzi i dzięki temu jestem taki rześki. Wsiadł na rower i odjechał. Arab dosiadł swojego wielbłąda i tnie go batem. Tnie raz, drugi. Wielbłąd biegnie, biegnie coraz szybciej, biegnie ... i nagle pada. Arab wściekły schodzi z wielbłąda, podchodzi do niego od przodu, patrzy - No tylko mi, kuźwa, nie mów, że zamarzłeś.


=================================================================
Mąż i żona ogladają w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach. W pewnym momencie odzywa się mąż:
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Zalożę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie.
- Masz największego penisa wśród swoich kumpli.

=================================================================
Proboszcz dał młodemu wikaremu książkę, w której zapisał jaką pokutę należy zadawać za odpowiedni grzech. Przyszła do spowiedzi młoda dziewczyna i mówi:
- Robiłam swojemu chłopakowi loda.
Wikary szuka , szuka i nie może znaleźć takiego grzechu. Wychyla się z konfesjonału, patrzy przez kościół idzie siostra zakonna, więc pyta:
- Siostro co ksiądz proboszcz daje za loda?
- Snikersa.


This post was edited by yaro on Feb 6 2013 07:49am
Member
Posts: 11,557
Joined: Jul 10 2012
Gold: 0.00
Feb 6 2013 07:52am
to nie są studenckie kawały ale są spoko. 4 minuty roboty zleciały mi na czytaniu.
Member
Posts: 27,303
Joined: Jun 12 2005
Gold: 73,050.00
Feb 6 2013 08:20am
Quote (Carax @ 6 Feb 2013 14:59)
dajcie jakis dobry studencki humor


cos takiego nie istnieje. anyway:

http://www.youtube.com/watch?v=iIsvZPeuRgY
Member
Posts: 18,076
Joined: May 20 2007
Gold: 140.03
Feb 6 2013 08:24am
na poziomie studenciaków :D
koleś kupuje piwo w sklepie.
sprzedawczyni pyta:
- jest dowodzik?
- nie potrzeba, jestem aksjomatem.
Member
Posts: 21,176
Joined: Mar 2 2007
Gold: 8,081.30
Feb 6 2013 08:27am
Quote (BakaX @ 6 Feb 2013 11:24)
to ostatnie to chyba po prostu zdjęcia po klatkowe :D
Ale to z kotem zajebiste :D


jak na to wpadłeś, sherlocku?
Member
Posts: 8,617
Joined: Oct 17 2006
Gold: 5.55
Go Back To Polska Topic List
Prev11631641651661671229Next
Closed New Topic New Poll