Ja od siebie polecam oczywiście Twilight czyli Księżyc w Nowiu.
Bardzo dobry film, doskonały na każdą okazję, skłaniający ku kontemplacji i temu podobnym przemyśleniom egzystencjonalnym.
Oczywiście, naturalnie, rzecz jasna korzystając z okazji pozdrawiam wszystkich, którzy poświęcili swój czas na przeczytanie moich przemyśleń i gorąco zachęcam do obejrzenia.