Maczeta... ehh.
Najlepiej zacytuje post z filmweba:
Quote
To jest PASTISZ. Pastisz nie jest parodią. Parodia obśmiewa konkretne dzieło, a PASTISZ to osobny film wyśmiewający charakterystyczne elementy całego gatunku filmowego (w tym przypadku grindhousowe, kiczowate kino klasy B), poprzez wyolbrzymienie i przerysowanie. Maczeta jako oczywisty pastisz jest znakomita w swoim gatunku. 8/10
Jesli ktos lubi takie kino (motor z gatlingiem przymocowanym do kierownicy lecacy 20 metrow w gore w kuli ognia, koles ktory zjezdza po jelitach pietro nizej uciekajac przed 'zlymi' itp itd) to polecam "Maczete" w 100%. Mnie takie cos sie nie podoba, nie wazne czy to "pastisz" czy po prostu bubel. Nie oceniam bo musialbym dac 2/10.