Quote (Bonanza @ Jun 30 2011 02:06pm)
Nie mówię o tym, że nie było gdzie, tylko o tym, że można było być dobrym, a nie znać pierdolonych podstaw ;D A teraz idz na Valione hc bez feinta, hf.
tak czy siak teraz walki w wowie ograniczają się do dobrego heala+ dobrego prowadzenia bossa przez tanka + ew. pare osób odpowiedzialnych za coś, brakuje mi bossów typu shade of aran(?) z kara gdzie wszyscy musieli coś w danym momencie zrobić albo umierali.
W rifcie jest taki śmieszny boss, bodajże 6 skille na krzyż, na jednym trzeba się odwrócić od bossa, na drugim podskakiwać nad falami jakieś 20 sekund tak żeby z żadnej nie dostać, na trzeciej ciągle biegać bez zatrzymania, na czwartym uciekać od jakiś tornad i na piątym bić adda który się spawnował + jedna osoba dostawała debuff, że jak cokolwiek castuje lub bije bossa to wipuje cały raid, bodajże 10s to trwa.
3 z tych skilli ciągle się nakładały i ogólnie wszystko było castowane losowo, zajebista radocha, brakuje mi takich walk w wowie.