Quote (Jasko @ 28 Sep 2012 00:52)
jak rower przyzwoity, a złodziej będzie się znał, to równie dobrze może same koła podpierdolic - też nieciekawie ;<.
Ja jutro odbieram szosówkę z serwisu, nowe kółka i przerzutki

Tylne koło łapę ulockiem, a do przedniego mam osobną linkę. Nie mam specjalnie drogiego roweru, Kross Level A2, ale prędzej czy później na pewno dołoże do niego kasy albo zmienie na coś lepszego.
80% rowerów w Krakowie jest zapiętych linkami za 20 zł, pewnie obcinacz do paznokci dałby rade je przeciąć, więc do ulocków nawet nie podchodzą, bo gość w tym czasie zasunie 5 innych rowerów.
Co do kół, jak ktoś nie chce wywalać samozamykacza to jeszcze Zefal ma coś ciekawego:
http://www.szumgum.com/zarzask-zefal-quick-reliese.html , jak go zamkniesz to nie odepniesz koła w normalnej pozycji, trzeba rower ustawić do góry nogami. Jest tam jakaś kulka albo bolec, która przeskakuje i blokuje dzyndzle od zacisków. 100 zł za szybkozamykacze + ten od sztycy to nie jest jakaś kosmiczna cena.
Marzy mi się szosa, ale na miasto, przynajmniej do jazdy do pracy i na wydział się nie nadaje. Tory tramwajowe + dziury, można się zabić nawet na MTB.
Następny zakup to plecak, musze kupić coś lepszego, żeby nie mieć spoconych pleców po 5 minutach.