No hej, misiaczki. Od daty premiery diablo 3 miałem na nie wyjebane i wo gule w nie nie grałem. Ostatnio jednak byłem u koleszki palić narkotyki i akuram miał na xboxa diablo 3, to też się trochę wkręciłem, dobijając do 40 levelu barbem. Jako, że niedługo mam urodziny, to pewnie powiem żonie, żeby mi kupiła diabełka.
Jedyną rzeczą, jaka mnie od tego odpycha są niepochlebne komentarze na temat tejże gry. Że się skurwiła, blablabla. Możecie mi powiedzieć, czym dokładnie cechuje się to skurwienie? Ja wielkich wymagań nie mam- na początku wyexpić sobie postać i ogarnąć jakieś spoko ajtemki. Jeśli po tym czasie mi się znudzi, to nie będę specjalnie ubolewał, ale czy warto się wkręcać, skoro jakoś mało ludzi już w to gra?
