A weź sobie tego typa co wrzucałem filmik paręstron wcześniej, ten super-człowiek, maratończyk. Biega po 12h + dziennie i nie jest w ogóle zmęczony. Im dłużej biega tym jego organizm jest bardziej wypoczęty, badali to

On by spokojnie codziennie robił po 80 km na lajcie 365 dni w roku

Dzisiejszy trening zrealizowany idealnie, udało się zrobić 12 km

Do tego osiągnąłem 1 000 kalorii, yay!
Zacząłem spokojnie, żeby nie dostać kolki i po prostu przebiec dystans. Końcówkę trochę przyspieszyłem, RAFALE.
Muszę tylko zmienić spodenki, bo mnie obcierają na udach ;<
http://screenshu.com/static/uploads/temporary/br/xc/ab/u3k8lb.jpg
e/ Dean Karnazes; Ran 350 miles (560 km) in 80 hours and 44 minutes without sleep in 2005[5] ;DDDDDD To tylko jeden z jego wyczynów.
A z ostatnimi 2km kanciarzu sie nie odzywaj, takie przyspieszenie, ze ostatni km prawie taki taki sam jak pierwszy !