d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Rużne śmieszne śmieszności > Temat Oficjalny.
Prev11441451461471481229Next
Closed New Topic New Poll
Member
Posts: 4,744
Joined: May 16 2012
Gold: 7,315.00
Jan 16 2013 10:32am
Quote (Malach @ Jan 16 2013 12:14am)
Facet wpada do salonu tatuażu i mówi cienkim głosem:
- Proszę mi wytatuować na penisie takie piękne czerwone Ferrari dla mojej dziewczyny.
- Dla Pana dziewczyny?
- Tak, dla mojej dziewczyny.
- Na pewno dla dziewczyny?
- No dobra, dla chłopaka.
- To wie Pan co? Zrobimy Ferrari, ale proponuję mu dorobić takie wielkie koła, jak od traktora...
- A niby po co?
- Na wypadek, gdyby się w gównie zakopał.


http://www.youtube.com/watch?v=Rho0UfVb2DE

Jak już wrzucać taki kawał , to tylko to
Member
Posts: 4,744
Joined: May 16 2012
Gold: 7,315.00
Jan 16 2013 02:52pm
Banned
Posts: 17,038
Joined: Dec 27 2009
Gold: 0.16
Warn: 10%
Member
Posts: 13,810
Joined: Feb 11 2009
Gold: 400.00
Jan 17 2013 06:40am
Osioł i ogier żyli w jednej stajni. Ogier jeździł na zawody i zdobywał trofea. Osioł leżał, obijał się i skubał siano. Za każdym razem, gdy ogier wracał z nowym pucharem, pytał osła:
- A ty co robiłeś?
- A nic, leżałem, trochę drzemki, skubnąłem siano i tak zleciało.
W końcu jednak przechwałki ogiera zdenerwowały osła. Pod nieobecność towarzysza pojechał do zoo, zrobił zdjęcie zebrze i powiesił na ścianie. Ogier wrócił, a jakże, z pucharem i już ma pytać co osioł porabiał, ale patrzy na zdjęcie przybite do ściany. Zmarszczył się i pyta:
- Ty, osioł, a co to za fota? Nie widziałem jej wcześniej.
Osioł udaje, że nie wie, o co chodzi.
- To? Aaaaa, to! Nic tam, stare dzieje, jak grałem kiedyś w Juventusie.


Najlepszy dowcip ever :lol:
Member
Posts: 1,714
Joined: Jan 10 2013
Gold: 5.01
Jan 17 2013 06:50am
Quote (playerthree @ Jan 17 2013 01:40pm)
Osioł i ogier żyli w jednej stajni. Ogier jeździł na zawody i zdobywał trofea. Osioł leżał, obijał się i skubał siano. Za każdym razem, gdy ogier wracał z nowym pucharem, pytał osła:
- A ty co robiłeś?
- A nic, leżałem, trochę drzemki, skubnąłem siano i tak zleciało.
W końcu jednak przechwałki ogiera zdenerwowały osła. Pod nieobecność towarzysza pojechał do zoo, zrobił zdjęcie zebrze i powiesił na ścianie. Ogier wrócił, a jakże, z pucharem i już ma pytać co osioł porabiał, ale patrzy na zdjęcie przybite do ściany. Zmarszczył się i pyta:
- Ty, osioł, a co to za fota? Nie widziałem jej wcześniej.
Osioł udaje, że nie wie, o co chodzi.
- To? Aaaaa, to! Nic tam, stare dzieje, jak grałem kiedyś w Juventusie.


Najlepszy dowcip ever :lol:


najbardziej spierdolony jaki słyszałem ever
Member
Posts: 13,810
Joined: Feb 11 2009
Gold: 400.00
Jan 17 2013 06:53am
Quote (colonymike @ Jan 17 2013 12:50pm)
najbardziej spierdolony jaki słyszałem ever


czytasz jeszcze na głos czy mamę poprosiłeś?
Member
Posts: 1,714
Joined: Jan 10 2013
Gold: 5.01
Jan 17 2013 06:59am
Quote (playerthree @ Jan 17 2013 01:53pm)
czytasz jeszcze na głos czy mamę poprosiłeś?


Pozwól, ze zacytuję wikinga: "nie gniewaj się jak nie wróci na noc".
Member
Posts: 13,810
Joined: Feb 11 2009
Gold: 400.00
Jan 17 2013 07:37am
Quote (colonymike @ Jan 17 2013 12:59pm)
Pozwól, ze zacytuję wikinga: "nie gniewaj się jak nie wróci na noc".


Nie znam żadnego wikinga - chodzi Ci o jakiegoś skandynawskiego wojownika z ludu Normanów? I czemu mam się gniewać jak twoja mama nie wróci na noc? Co ona mnie obchodzi?
Member
Posts: 16,157
Joined: Jul 19 2011
Gold: 20.11
Jan 17 2013 09:12am

a jeśli chodzi o kawały, mój faworyt:

Poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów. Buldog mówi do faceta:
- Zapisz mnie proszę. na pewno wygram! Zobaczysz...
- Co ty buldog, nie dasz rady.
- Mówię ci, że dam. Proszę zapisz mnie.
Więc zapisał facet buldoga na wyścigi. Po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog. Sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. Pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni. Właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun:
- No i co? Jesteś ostatni!
- spoko spoko
Drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. Facet się wydziera:
- Buldog, co jest?!
- spoko spoko
Przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy:
- Buldog, co jest? Dasz radę?!
- Dam, spoko spoko
Na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. Po wyścigu podchodzi do niego pan:
- No i co? Mówiłeś, że dasz radę. Co jest buldog?
- kurwa nie wiem...

This post was edited by Mentalista on Jan 17 2013 09:12am
Member
Posts: 19,991
Joined: Jun 18 2009
Gold: 70.74
Warn: 10%
Jan 17 2013 09:16am
Quote (Mentalista @ Jan 17 2013 05:12pm)
http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/01/58096aca43a94e5b70c589ed0ae1faec_original.gif

a jeśli chodzi o kawały, mój faworyt:

Poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów. Buldog mówi do faceta:
- Zapisz mnie proszę. na pewno wygram! Zobaczysz...
- Co ty buldog, nie dasz rady.
- Mówię ci, że dam. Proszę zapisz mnie.
Więc zapisał facet buldoga na wyścigi. Po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog. Sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. Pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni. Właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun:
- No i co? Jesteś ostatni!
- spoko spoko
Drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. Facet się wydziera:
- Buldog, co jest?!
- spoko spoko
Przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy:
- Buldog, co jest? Dasz radę?!
- Dam, spoko spoko
Na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. Po wyścigu podchodzi do niego pan:
- No i co? Mówiłeś, że dasz radę. Co jest buldog?
- kurwa nie wiem...


stary, dobry kawal o buldogu. :thumbsup: Byl jeszcze o bulbulatorze i o wronach w monako?
Go Back To Polska Topic List
Prev11441451461471481229Next
Closed New Topic New Poll