Quote (Grigo @ May 4 2013 07:37pm)
Nie wiem co to się dzisiaj porobiło.
Zacząłem dosyć szybko, do tego jakieś crossovery, bo słońce wyszło i ludzie wyszli do parku przeszkadzać. Trochę się zadyszałem i zwolniłem. Potem dostałem kolki, jakby mnie ktoś nożem potraktował, biegałem tak parę km, ale potem było jużtylko gorzej, jakbym dostał siekierą albo śrutem w cały bok. Nigdy nie miałem tak ostrej kolki, a swego czasu miewałem je regularnie grając sporo w kosza... jakbym miał otwartą ranę kłutą albo szarpaną. Nie dałem rady zrobić ostatniego kółka, po prostu musiałem się zatrzymać. Oddech był ok, nogi też nie bolały, ale to rwanie w boku, masakra.
Możliwe przyczyny kolki:
- przegrupowanie elektrolitów w obrębie jelit,
- zbyt słabe mięśnie podtrzymujące przeponę,
- niewystarczające ukrwienie przepony,
- nieodpowiednia dieta,
- odpływ krwi do żołądka.
Kolka jest bardzo powszechnym zjawiskiem wśród biegaczy, którzy mają niewystarczająco wzmocnione mięśnie i więzadła (są one odpowiedzialne za utrzymanie naszych narządów wewnętrznych w trakcie wstrząsów spowodowanych biegiem).