Quote (PQA @ 23 Apr 2021 22:02)
"Rządowe tarcze antykryzysowe finansuje się głównie dodrukiem pieniądza przez NBP. W rezultacie coraz więcej pieniądza zalewa gospodarkę i inflacja przyśpiesza. W samym marcu przybyło prawie 26 nowych miliardów złotych.
W skali roku to już 234 mld zł, czyli +14,4 proc. - tyle nowego pieniądza pojawiło się na rynku w ciągu 12 miesięcy do marca 2021 - wynika z danych o podaży pieniądza opublikowanych w piątek przez Narodowy Banki Polski. Dodać trzeba od razu, że jest to pieniądz bez pokrycia w gospodarce, bo ta ostatnio spadała."
Temat jest ciekawy, ale to nie jest tak jak piszesz.
NBP ma za zadanie dostarczać odpowiednią ilość pieniędzy.
Nie można powiedzieć, że np dla gospodarki o wielkości 1mln ma to być 100tys gotówki. Bo ile gotówki potrzeba wydrukować zależy od takich rzeczy jak:
- czy pieniądz ciagle krąży, innymi słowy czy jest na co wydawać pieniądze? Skoro dużo rzeczy było zamknięte, to w naturalny sposób ludzie nie wydają kasy, ona nie krąży tylko zalega na kontach, więc trzeba dodrukować więcej.
- czy ludzie wydają to co mają, czy chomikują na gorsze czasy? I tutaj też widać że więcej ludzi mniej optymistycznie patrzy w przyszłość i woli mieć większe oszczędności niż przed pandemią.
Inflacja faktycznie rośnie, ale z innych przyczyn. Ktoś musi zapłacić za reżim sanitarny. Kto? Klienci.
Podatki i różnego rodzaju opłaty idą w górę co chwila.
Ostatecznie ludzie jak nie bogacili się zanadto przez ostatni rok, to będą chcieli to nadrobić.
Jest też kwestia zaburzonych łańcuchów dostaw, np strasznie do góry poszedł styropian, stal na całym świecie.