Quote (viewprofile @ 16 Nov 2013 19:56)
http://i39.tinypic.com/2nbemh3.jpg
Skończyłem Okaleczonego Boga. Skończyłęm Malazańską Księgę Poległych.
Chyba za bardzo nie ma sie tu nad czym rozpisywać póki co. Jak dla mnie najwybitniejszy cykl jaki napotkałem. W każdym calu jest perfekcyjny, nie potrafię wskaząć żadnych słabszych stron całości.
Plusów też jest masa wieć po krótce tylko przyznam, że książki są epickie do skraju możliwości (nie mylić z epic). Widać, że Erikson pisząć ten cykl miał zakrojony diabelnie szeroki plan działania i dopiero ostatnio tom łączy wszystko w wspólną całość, która pasuje do siebie idealnie. Książka w żadnym momencie nie nudzi, podoba mi się wprowadzenie wielopoziomowej fabuły - duża liczba "światów", mnogość bohaterów - poczynajac od zwyklych jednostek jak ludzie, przechodzac przez d'iversow, dociera się do ascedentów i pradwanych.
Moglbym w sumie pisac jeszcze dlugo, ale chyba nie ma sensu uprawiac ciaglej masturbacji.
Przyznam się, że pewnych motywów do teraz jeszcze nie bardzo łapie i rozumiem, ale mysle, że za jakiś czas sięgnę po całość ponownie i wtedy zaskoczy już wszystko.
Ciężko też ułożych je w ranking od najlepszej do najgorszej, chyba nie powinno sie tego robic, ale jednak sie pokusze:
3>2>1>8>10,9(bo to jednak calosc>6>4>7>5
gratulacje, ladny zbior ;] grzbiety tez dobrze wygladaja?
ja wlasnie nabylem sezon burz sapkowskiego, tym samym przerywam drugi nowej sagi achai i biore sie za priorytety. nawet andrzej zasluzyl na wersje papierowa ;]