Dokladnie. Ray Ray swietnie sie motywowal. Szkoda, ze ten mecz nie byl w Garden... Tam raczej byloby mu ciezej.
Ciekawe jak OKC bedzie sie prezentowalo bez Hardena, LAL potrzebuje duzo czasu zeby cos pokazac. Obawiam sie, ze Heat moze miec w tym roku latwiejsza przeprawe, ale nie ma co gdybac. Do play-offow moze zdazyc sie wszystko.