Quote (Magik69 @ 22 Jan 2010 00:33)
Jeżeli zalegalizują MJ teraz i stanie się ona produktem spożywczym jak np. papieroski to problem nie polega na tym, że oni się spalą co jakiś czas.
Problem polega na tym, że Ci co już nagminnie palą będą palić jeszcze więcej i w końcu doprowadzą się do bardzo chujowego stanu.
Zapalić zielone raz na jakiś czas powiedziałbym nawet było by wskazane.
Trzeba jednak brać pod uwagę, że gdzieś to THC się odkłada. Nie pamiętam czy w korze mózgowej czy gdzie no nie ważne w każdym razie jak się skumuluje tego gówna za dużo to ktoś może na tym poważnie ucierpieć.
Alkohol tutaj jest inny pod jednym względem. Prawdą jest to, że uzależnia się człowiek jeżeli pije regularnie jakieś dawki. Pic w tym, że na dobrą sprawę w polsce ten alkohol ma bardziej charakter tradycji? W każdym razie coś w ten deseń
Nigdy nie wiesz jak będzie. Możesz wzorować się najwyżej na przykładach z historii. Legalizacja w Holandii nie zwiększyła lecz zredukowała odsetek osób inhalujących, a prohibicja alkoholowa w USA spowodowała ogromny popyt na tego typu produkty wytwarzane nielegalnie.
Racja, może prowadzić do pogorszenia pamięci jeśli będzie zażywana naprawdę w ogromnych dawkach (ok 10 wiaderek to już przesada) i to regularnie, lecz nie osadza się na stałe.
Co z alkoholem który niszczy nieodbudowalne szare komórki

?
aha ok... tradycja-.-