Quote (Elfisher @ 22 Jun 2019 14:47)
Twoje teorie i porównania są genialne :D
Może zróbmy tak jak Szumlewicz chciał, znieśmy ubóstwo ustawą. Dlaczego nie zrobimy minimalnej krajowej na poziomie 10k brutto? Wtedy wszyscy byliby względnie bogaci a przecież ci milionerzy to złodzieje którzy dorobili się na pracy innych wiec trzeba im opodatkować dochód na poziomie 95%.
wg rodziców i pradziadów oraz wedlug samego anala, wszyscy muszą mieć po równo. Nie ma równiejszych. Zabrać bogatym i oddać biednym to jedyne rozwiązanie problemu i wtedy wszyscy są biedni :). Dlaczego? Bo biedota to nie stan amterialny tylko umysłowy. Dasz takiemu pieniądze ukradzione klasie średniej i wyżej, to roztrwoni je bez namysłu. Spowoduje to eskalację problemu i znowu trzeba zabierać bogatym, bo biedni nie potrafią zarządzać swoim dobytkiem.
Jestem za tym, żeby wprowadzić 4 rodzaje "głosów" do wyborów.
I --> brak możliwości oddawania głosu, kiedy PIT za rok poprzedzający był niższy niż 10.000 zł (osoby ciągnące z państwa socjal i nie podejmujące się pracy, nie wnoszą nic swoją mierną egzystencją oprócz utrudniania innym życia i rozwoju. WSKAZANA KASTRACJA I POZBYCIE SIĘ TEGO GENOTYPU Z PULI GENOWEJ);
II --> równowartość 1 punktu, dla osób z PIT'em niższym nić powiedzmy 50.000 zł (osoby mniej ambitne, zarabiające niewielkie pieniądze, tymczasowo bez bardziej znaczących, wartościowych umiejętności, ale nie żerujące na państwie);
III --> równowartość 2 punktów, dla osób z PIT'em niższym niż około 120.000-150.000 zł (osoby rozwijające się, wartościowe, mające wiedzę jak zarządzać swoim czasem i umiejętnościami, filar Polski);
IV --> równowartość 4 punktów, dla osób z PIT'em powyżej 150.000 zł rocznie (najbardziej wartościowi obywatele, których trezba zatrzymać w Polsce i trezba o nich dbać, żeby ten kurwidołek się nie zawalił);