Quote (Ezraaa @ 30 May 2019 11:26)
Czyli wracamy do konkluzji, że z budżetu pieniążki mają być wyciągane na pokrycie emerytur (już w ogóle pominę argument o połowie wpłacających, bo to jest śmieszne). Podsumowując - nasze dzieci dostaną po piździe, bo wszystkie scenariusze do tego prowadzą.
Wytłumacz mi „gigancie” nacjonalistycznego intelektu, jaka jest różnica dla podatnika miedzy sytuacja starzejącego się społeczeństwa, gdzie podatnik musi płacić 750zl „zusu” na seniorów i 250 na dzieci, a sytuacja gdzie jest pełna zastępowalność pokoleń i podatnik płaci 500zl podatku na seniorów i 500 na dzieci.
W obu przypadkach jest do zapłaty 1000zl podatku.
Starzejące się spoleczenstwo ma tez na przykład ten plus, że nie potrzeba budować dużej ilości nowych domów, mieszkań - bo duża cześć młodych może mieszkać w mieszkaniach/domach po dziadkach.
Poza tym nie potrzeba transferów - samo zwolnienie emerytów z podatku dochodowego to już będzie spora ulga dla osób starszych. Czy zwolnienie staruszków z części podatków jest „dawaniem dzieciom po p****”? Moim zdaniem jest to po prostu sprawiedliwe podejście, tak samo jak nie wymagamy płacenia podatków od przedszkolaków tak samo nie powinnismy nadmiernie obciążać podatkami seniorów.
W ciagu 15 lat obecności Polski w UE pensja minimalna wzrosła z 800zl do 2500 a bezrobocie spadło z 19% do 6%. I to nie jest jeszcze szczyt naszych polskich możliwości, mamy jeszcze trochę do nadrobienia.
O ile Polska nie da się tylko prawakom wyprowadzić z Unii, a kryzys klimatyczny nie zaleje oceanem połowy naszego kraju, to możemy być spokojni o poziom życia nastepnego pokolenia.