A ja gram tych parę tygodni i dziwnie mi się wiedzie. Jako, że praktycznie nie mam kapitału to climbuje mi się bardzo ciężko i ciągle pod górkę, dropa praktycznie zero (podniosłem 2 itemy, które sprzedały się za 40-50 fg ea), sprzętu dobrego (czy nawet średnio-niezłego) na postaci to jeszcze nie miałem nigdy. Gram meele, z itemami w rodzaju 55 lvl Sword, 50 EE

Już dawno bym skończył tą przygodę, gdyby nie to, że MQ's po tych katorżniczych climbach zaliczam.... zaliczam.. i znowu. W summie 4 climby, 3 passy, gram teraz monkiem (na EE staffy, bo nigdy nie będzie mnie stać na Heal Charm godny zastosowania
i :D), jak tylko dotrwam do lvl 71 zaczynam ninją - co mi za różnica 3. czy 4. klucze ? Żadna. MQ = EZ.

W te parę tygodni, grając tylko na weekendy ukręciłem 14 GP's, szkoda, że gildia w której jestem nie płaci za GP's, Rozważam też wyjazd z LS-a, bo wkurza mnie to, że na każdym cata ewidentnie odstaję od reszty przez moje itemy.
Sprzęt w LS to jak na moje krzywe oko jakieś 90% sukcesu, 10% to fart do dropa. Trochę to niegodziwe, szkoda, że nikt mnie nie uprzedził

Mam pytania : monk walczący staves (nie-hybryda) ile powinien mieć dexa ? Te ~110-120 dex jak w większości meele przypadków jest polecane ?
Jak zarobić FG w LS w mojej sytuacji ? Czy łownienie ryb jest opłacalne ogólnie ? Po jakim czasie zacznie takie być i od czego to będzie zależne ? Widzę, że w tym temacie piszecie, że wellujecie, ale to z oczywistych względów w moim przypadku odpada.
Ogólnie LS jest fajny, tylko że to czy będziesz miał tu fajną postać warunkowane jest wyłącznie przez to ile masz fg.
Co za kiep to wymyślił ?
This post was edited by hanni_69 on Sep 13 2010 08:45pm