Skonczylem Assassin's Creed 2.
Gra mi sie bardzo podobala, lubie takie pol skradankowe gry, szkoda tylko, ze nie bylo wiecej stealth metod na zabijanie przeciwnikow. Jakies poisoned food, albo wydmuchiwanie igly z trucizna, albo jakies ciekawe wypadki, ze cos spadlo mu na glowe, albo sie poslizgnal. takie zroznicowanie byloby zajebiste ;p
No ale niestety musialem dostac gre ktora sie pierdoli, 49/50 achievementow i ostatniego nie zdobede chyba ze przejde gre jeszcze raz. Art Connesenour sie spierdolil, mam 30/30 obrazkow a nadal gra mi twierdzi ze nie mam obrazu z wenecji oraz z florencji

Teraz zaczalem pogrywac w dante's inferno.