Quote (Ezraaa @ 19 Mar 2019 13:19)
Rozumiem, że pod tą wypowiedzią kryją się jakieś merytoryczne argumenty?
Merytoryczne nie, po tylu latach w internecie nie mam cierpliwości, żeby eseje pisać.
Pogadać mam ochotę tam, gdzie ktoś w spokoju opisuje co i jak, a Twój post to było po prostu typowe szczekanie, manipulacje i szczucie, mnie to od zawsze wkurwiało a tak wygląda 99% dyskusji o polityce i to jest powód, czemu nie lubie o niej gadać.
Quote (tluszczyk @ 19 Mar 2019 22:55)
Plus więcej wolnego, trzynastki, dodatki, jak ktoś obrotny to i korki.
Gdzie tak dużo tego wolnego?
Mam mamę nauczycielke. Kiedyś jak się zaczynały wakacje to do 1. września mieli wolne kompletnie, teraz chyba pół wakacji w szkole siedzi, bo jakieś poprawki, rady, jakieś "dyżury" (chuj wie po co i nie pamiętam szczegółów). Może i w ciągu roku więcej wolnego niż 26 dni, ale to wszystko sztywno wpisane w kalendarz i z jednym dniem wolnym na lekarza w zwykły dzień jest duuuży problem.
Quote (Ezraaa @ 20 Mar 2019 10:19)
Ja mam 4ke w rodzinie i była wspólna opinia: Mi nie przeszkadzają warunki, zarabiam dobrze, cieszę się, że mam pracę, ale skoro walczą od dodatkowy tysiąc miesięcznie, to czemu nie :)
To samo u mnie, z tym, że nie walczy o nic tylko siedzi cicho.
Quote (Nothus @ 20 Mar 2019 10:26)
Dopóki kazdy rzad bedzie sie godzil na kazde protesty, to to sie nie skonczy. Twarda polityka i bez ulg.
Jak się ma godzić czy nie godzić? Przecież protest raczej z definicji jest wtedy, jak o coś walczysz "siłą", bo nie dostajesz tego o co prosisz. Rozstrzelać ich mają?
Quote (Ezraaa @ 20 Mar 2019 10:31)
panu, który szantażował nieprzepuszczeniem uczniów do następnych klas - uzasadnioną dyscyplinarkę.
A to racja, idiota i matoł kompletny i jak takie rzeczy ma w głowie to powinien na solidną żółtą kartkę dostać albo na zbity pysk wylecieć.
Quote (Rave_PL @ 20 Mar 2019 10:46)
Nie strajkuje ani ona, ani jej szkola. Generalnie z moich obserwacji wynika, że jest to niedoszacowany zawód. Widzę też, że gadka o 18h w pracy tygodniowo nijak ma się do rzeczywistości. To jest odpowiedzialny zawod na wielu poziomach, wg mnie momentami skrajnie stresujący, a na początkowych etapach place są beznadziejne.
Też nie wiem o co w tych 18h chodzi, nie czytałem też dawno karty nauczyciela. Nauczyciel, który ma wyjebane wyrobi się z pracą ma pewno poniżej etatu, ale nauczyciele, którzy czują powołanie i mają większe poczucie misji często nie wyrabiają się w 40h.
Stres to troche subiektywna rzecz, ale coraz gorzej to wszystko wygląda i coraz więcej narzekania w weekendy od mamy słyszę. Zmieniło się podejście rodziców do nauczycieli, brakuje im autorytetu, dochodzi też dużo papierkologii na codzień. W jej szkole mieli jakąś akcje z rozdawaniem owoców, bułek albo kartonów mleka (?) każdemu dziecku i z tej jednej rzeczy w jednym semestrze miała mały segregator papierów.
Quote (Ezraaa @ 19 Mar 2019 08:42)
Nie wspomnę o tym, że podejmując się edukacji w kierunku tego fachu, czy podejmując pracę, to zdają sobie sprawę z warunków zatrudnienia :)
Dobry argument dopóki nie leżysz w szpitalu i nie stoi nad Tobą pielęgniarka, która zarabia np. 2100 na rękę, ma wszystko w dupie, #wyjebane i nie wie jaką częścią litra jest mililitr (w przybliżeniu mój przypadek).
No i nagle widzisz drugą stronę podejścia "sama zgodziłą się za tyle pracować" bo widzisz, że dużo ogarniętych osób z dużą szansą zarabiać więcej w innym miejscu po prostu tam spierdala, zostają albo Ci, którym ciężko ogarnąć coś lepiej płatnego albo Ci, którzy naprawde lubią to co robią i im zależy. Których będzie więcej?
Wiadomo, że to jest 10 razy bardziej skomplikowane, ale to musi zadziałać tak jak w każdej firmie - im więcej płacisz tym lepszych ludzi masz szanse zatrudnić.
This post was edited by toyo on Mar 20 2019 06:43am