Quote (radioslav @ May 2 2013 09:39am)
Hm, to może przez to, że po 3 tomie historia coraz bardziej otwiera się na inne wątki, które już nieźle odbiegają od tych związanych z Podpalaczami Mostów, które się czyta najchętniej, przynajmniej w moim przypadku ; d
Ale cała ta właśnie różnorodność historii i generalnie rozmach całego uniwersum robi duże wrażenie ; o
W 2 tomie Podpalacze Mostów nie odgrywają głównej roli, a zachwycił mnie bardzo. Wątek Coltaine i Duikera jest przemegazajebisty.
No rozmach u Eriksona jest czymś niesamowitym. Tak jak pare razy juz pisalem - pierwsze 3 tomy reprezentuja dla mnie poziom wręcz kosmiczny (uwazam ze 3>2>1), potem troche spuszcza z tonu, mimo to nadal trzyma bardzo wysoki poziom, od ktorego nie da i nie chce sie odrywać w tomach 4-7, by w 8 znowu wskoczyć na poziom z przedziału 1-3. Szkoda, że brakuje mi narazie czasu zeby kupic ten Pył Snów.