Quote (Grigo @ 24 Apr 2013 14:29)
Dzisiaj miały być interwały, mój debiut... plan zakładał 2km rozgrzewki w moim standardowym tempie, a potem 4x cykl 2:30 szybki bieg 5min/km + 3 min normalnego tempa 6:30/km. Zrobiłem 3x i nie byłem w stanie zrobić czwartego interwału. Tak się zastanawiałem czy to ma jakiś wpływ, że rano robiłem klatę i łapy (nie zdążyłem wczoraj zrobić i przeniosłem na dziś...), ale w sumie aż tak się tym nie zmęczyłem. Teraz analizowałem ten trening i zamiast biegać te szybsze odcinki w tempie 5min/km to biegałem sporo szybciej, bo nawet poniżej 5, a co gorsza poniżej 4:30 kilka chwil... nic dziwnego, że dostałem zadyszki i się zasapałem, musiałem poprzestać na 3 interwałach. Dlatego trening taki o dupę rozbić. Nie wiem czy będę się w to bawił, myślę czy po prostu nie biegać swoim tempem, ale dłuższych dystansów, kondycja i tak się wzmocni i przyjdzie potem czas na poprawę tempa. Gł. cel mam tera zredukować trochę tkankę tłuszczową, bo wydaje mi się, że mam jej trochę za dużo. Jak biegam przykładowo 10km to spalam ~800 kalorii, do tego trening jest porządny, poprawiam kondycję i wytrzymałość. Jak będę się pchał w te interwały to na taki trening wyjdzie mi znowu z 30 minut i spalę ~400 kalorii. Dlatego myślę nad odłożeniem interwałów w czasie, te parę tygodni pobiegać swobodnie dłuższe dystanse i potem spróbować forsować tempo.
http://screenshu.com/static/uploads/temporary/z3/r5/23/ftlnrl.jpg
Bieganie w dniu silki mija sie z celem

- 90% tego co zrobiles na silce idize na marne. Pamietaj, ze miesnie rosna w czasie odpoczynku.
Na silce katujesz miesnie, a potem jeszcze chcesz je dobic interwalami :< ?
Imo lekkie cardio po silce jest ok, zeby krew lepiej doprowadzic do miesni ( zwiekszenie tetna itd ) ale interwaly psuja to co na silce zrobiles