Byłem w weekend na guardiansach i film naprawdę mi sie podobał. Nie było za dużo baby groota, bardzo dobre efekty, dobra muza - props dla hasselhoffa, ze nagrał nutę specjalnie do filmu:D. Fabuła jakoś strasznie nie zaskoczyła, od samego początku można sie spodziewać co sie stanie, ale film w ogóle mi sie nie przedłużał. Do tego rozwinęli trochę historie/profile bohaterów. Jakby mieli więcej charakteru.
Ps jebac piratów, thora, spidermana i wonder woman