d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Rużne śmieszne śmieszności > Temat Oficjalny.
Prev11251261271281291229Next
Closed New Topic New Poll
Member
Posts: 11,588
Joined: Oct 3 2012
Gold: 5.00
Warn: 20%
Dec 25 2012 07:44am
Quote (Xasthur @ 25 Dec 2012 14:42)
http://www.youtube.com/watch?v=SeCOfNWjJUs


Member
Posts: 7,514
Joined: Nov 9 2012
Gold: 5.00
Dec 25 2012 08:40am
wejdzicie na twittera papieza......

przed chwila ssa zrobilem ;D
Member
Posts: 4,744
Joined: May 16 2012
Gold: 7,315.00
Dec 25 2012 08:59am
Member
Posts: 21,182
Joined: Jun 3 2010
Gold: 0.00
Warn: 100%
Dec 25 2012 09:03am
wiecie czym sie rurznia swieta w usa i polsce?
w stanach daja prezenty w skarpetach, a w polsce skarpety w prezencie xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Quote (Janusz_Tracz @ 25 Dec 2012 16:40)
wejdzicie na twittera papieza......

przed chwila ssa zrobilem ;D
http://i.imgur.com/U5N3v.png


papieza propsuje
Member
Posts: 62,491
Joined: Dec 28 2006
Gold: 11,225.00
Dec 25 2012 09:16am







Member
Posts: 38,417
Joined: Aug 7 2009
Gold: 50.00
Dec 25 2012 10:44am
Quote (gwyneed @ 25 Dec 2012 16:16)
http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/524133_445919398796650_1187628253_n.jpg


http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/521806_445685062153417_1419691989_n.jpg



http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/3855_445625858826004_624266994_n.jpg


ziomek za posta podobnego jak twoj trzeci obrazek dostalem 10% i 90dni wakacji

fake /e:

Jasio miał 10 lat i był bardzo ciekawski. Słyszał od starszych kolegów trochę o "zalotach" i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Idzie do mamusi! A więc Jasio poszedł do mamy. Mamusia się trochę zakłopotała i zamiast wyjaśnić, nakazała Jasiowi, żeby schował się za zasłoną w pokoju siostry w celu podglądania jej ze swoim chłopakiem.

Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka opowiada wszystko mamie:
- Siostra i jej chłopak usiedli rozmawiając przez chwilę. Po czym on zgasił większość świateł i zostawił tylko jedną nocną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz zrobiła się taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, bo wsadził jej rękę pod bluzkę w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robią na badaniu, ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi się, że on też był chory, bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu. Druga ręka musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył jej ją pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i z powrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem, że to była gorączka, ponieważ powiedziała mu, że jest napalona. W końcu dowiedziałem się, co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. Nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczyła naprawdę się wystraszyła, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzyły. Mówiła, że to największy jakiego widziała... powinienem jej powiedzieć o tych, jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem - te to dopiero były duże, ale wracając do nich... siostra była bardzo dzielna rzuciła się na węgorza i próbowała odgryźć mu głowę... potem złapała go w dwie ręce i trzymała mocno kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręka po jego głowie tam i z powrotem, żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Potem siostra położyła się na plecach i rozłożyła nogi... aby móc go ścisnąć, chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero zaczęła się walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy. Podejrzewam, że chcieli zabić go przez ściśnięcie między nimi... po chwili pewni, że zabili węgorza przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak był pewien, że zabili węgorza, bo wisiał taki wiotki, a reszta jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli już trochę zmęczeni walką... ale powrócili do zalotów. On zaczął ją znowu całować... itd, aż tu nagle okazało się, że węgorz żyje!!! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze mają 9 żyć tak jak koty... tym razem siostra próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien, bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do śmietnika...
Member
Posts: 751
Joined: Jan 10 2008
Gold: 0.00
Dec 25 2012 12:47pm
Nie wiem czy byo, ale:


Wesołych Świąt.

This post was edited by inthesky on Dec 25 2012 12:47pm
Member
Posts: 21,881
Joined: Mar 7 2009
Gold: 96.00
Warn: 80%
Dec 25 2012 12:57pm
Quote (Elfisher @ 25 Dec 2012 17:44)
ziomek za posta podobnego jak twoj trzeci obrazek dostalem 10% i 90dni wakacji

fake /e:

Jasio miał 10 lat i był bardzo ciekawski. Słyszał od starszych kolegów trochę o "zalotach" i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Idzie do mamusi! A więc Jasio poszedł do mamy. Mamusia się trochę zakłopotała i zamiast wyjaśnić, nakazała Jasiowi, żeby schował się za zasłoną w pokoju siostry w celu podglądania jej ze swoim chłopakiem.

Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka opowiada wszystko mamie:
- Siostra i jej chłopak usiedli rozmawiając przez chwilę. Po czym on zgasił większość świateł i zostawił tylko jedną nocną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz zrobiła się taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, bo wsadził jej rękę pod bluzkę w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robią na badaniu, ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi się, że on też był chory, bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu. Druga ręka musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył jej ją pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i z powrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem, że to była gorączka, ponieważ powiedziała mu, że jest napalona. W końcu dowiedziałem się, co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. Nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczyła naprawdę się wystraszyła, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzyły. Mówiła, że to największy jakiego widziała... powinienem jej powiedzieć o tych, jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem - te to dopiero były duże, ale wracając do nich... siostra była bardzo dzielna rzuciła się na węgorza i próbowała odgryźć mu głowę... potem złapała go w dwie ręce i trzymała mocno kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręka po jego głowie tam i z powrotem, żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Potem siostra położyła się na plecach i rozłożyła nogi... aby móc go ścisnąć, chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero zaczęła się walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy. Podejrzewam, że chcieli zabić go przez ściśnięcie między nimi... po chwili pewni, że zabili węgorza przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak był pewien, że zabili węgorza, bo wisiał taki wiotki, a reszta jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli już trochę zmęczeni walką... ale powrócili do zalotów. On zaczął ją znowu całować... itd, aż tu nagle okazało się, że węgorz żyje!!! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze mają 9 żyć tak jak koty... tym razem siostra próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien, bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do śmietnika...


dygnąl mi rly
Member
Posts: 62,491
Joined: Dec 28 2006
Gold: 11,225.00
Member
Posts: 7,528
Joined: Dec 30 2006
Gold: 0.00
Dec 25 2012 03:47pm
Quote (gwyneed @ 25 Dec 2012 23:40)


Quote (inthesky @ 25 Dec 2012 20:47)
Nie wiem czy byo, ale:

http://www.youtube.com/watch?v=D7mNQmQCzeU
Wesołych Świąt.


erdo trzyma fason
Go Back To Polska Topic List
Prev11251261271281291229Next
Closed New Topic New Poll