Obejrzałem w końcu Siedem Dusz, a właściwie to oglądałem go przez 8 dni po 15 minut dziennie, bo usypiałem, w połowie to na noc przed snem sobie zacząłem go puszczać fragmentami.
Konstrukcja prosta jak budowa cepa, gra aktorska przeciętna, ale przede wszystkim film jest potwornie nudny, nie wiem za co te dziesiątki wśród znajomych i #53 miejsce na Filmwebie.
Za to również z Willem Smithem 'W pogoni za szczęściem' obejrzane na raz, świetny film i historia.
Z tego tygodnia:
Chciwość (2011) - 6+/10
Wszystko, co dobre (2010) - 6+/10
Naznaczony Rozdział 3 (2015) - 6/10
W pogoni za szczęściem (2006) - 8/10
Moneyball (2011) - 7+/10
Kod nieśmiertelności (2011) - 7/10
Siedem Dusz (2008) - 5+/10