Quote (PQA @ Apr 10 2017 06:43pm)
Idid, Ty tak mnóstwo filmów obejrzałeś.
Nie masz już teraz tak, że większość tytułów wydaje się totalnie wtórna, przewidywalna albo kompletnie Cię nie rusza, na zasadzie obejrzeć, pooglądać dobrą/złą grę aktorska, ale 2 tygodnie później jak ktoś spyta o fabułę filmu, to pustka w głowie, bo nie ma co wspominać nawet?
Negocjatora i Kandydata ostatnio obejrzałem z tych bardzo dobrych, a tak to lipa straszna, nawet tak zachwalany Księgowy 2016 to tylko niezły tytuł, o którym za miesiąc totalnie zapomnę..no może oprócz tego, że wiem już kto jest duchowym spadkobiercą Stevena Seagala.
No z grubsza tak mam juz. Co raz trudniej mi cos sensownego wymyslic, dlatego ostatnio lekki zastoj w temacie mam.