Quote (CoD_id @ Jan 14 2013 06:34pm)
Skończyłem Myto Ogarów. 10/10.
Ten sam poziom co pierwsze trzy tomy, miazga.
Generalnie ksiazka od poczatku do konca przypomina mi Wspomnienie Lodu, z ta roznica ze tutaj ciężko ogarnąć jaki jest cel i co się stanie w finale. Na zdecydowany plus trzeba zaliczyć powrót do akcji wszystkich ciekawych postaci - Rake'a, Karsy, Brooda, Kallora, Złośliwości i Zawiści i w zasadzie wielu innych, o ktorych nie bede spojlerował. Erikson kapitalnie konstruuje napiecie, ostatnie 200 stron to prawdziwa bajka, nie da się oderwać, kipią emocjami. Dodatkowo wprowadza bardzo "duszny" klimat Darudżystanu i jego wielowątkowość. Wisieńką na torcie była dla mnie narracja prowadzona przez Kruppego.
Podsumowując, jebane arcydzieło.
Robie sobie teraz delikatna przerwe od Malazu. Pora na Fionavarski Gobelin Kaya.
Hehe a myślałem ze nieco pojedziesz Myto (jak większość). a tu 10/10 ^^
Myto imo jest na dobrym poziomie, jedyna wada to fakt że dość wolno się rozkręca a finał to ostatnie strony. Ale mi to uzupełnienie nie przeszkadza,u Eriksona można się delektować każdym napisanym słowem. Powiem tak: wołałbym pijacki bełkot (po tygodniowym melanżu) Eriksona niż wielkie wypociny niejednego niby uznanego pisarza

on nawet przy 10% sprawności swojego mózgu rozgniata resztę towarzystwa hehe.
Ja już Malazańską skończyłem - ale nic nie napisze
Czekam na dalsze książki Eriksona np wspomniany wcześniej Forge of Darkness