Quote (Lesny_Barb @ 17 Mar 2018 15:36)
Powtarzam Ci tluku juz setny raz, gdyby Wałęsa był zagrozeniem dla komuny, to skończyłby jak Popiełuszko. Ale wy lewicowe ciamajdy uwierzyliście w boskiego Bolka, nie widząc prawdzowych przyczyn obalenia komunizmu. Komunizm był już trupem przed Bolkiem, był systemem skrajnie niewydolnym gospodarczo, którego nie dało się utrzymać na tak duzym terenie. Jedyną sensowną opcją była zmiana ustroju.
Człowieku co ty za głupoty piszesz, piszesz o ustroju gospodarczym, i że ten niewydolny system
gospodarczy wymusił zmiane ustroju
politycznego.
a nie pomyślałeś, że można było wprowadzić kapitalizm, ale zachować zwierzchność polityczną nad Polakami? Coś jak Chiny, albo unia euroazjatycka?
Komunistom trudno by było wymordować całą Solidarność, zainteresowałaby się opinia publiczna, zagranica. PRL w latach 80ych to był jednak inny kraj, niż za Stalina.
Quote (Lesny_Barb @ 17 Mar 2018 15:36)
A teraz pomyśl tą pustą łepetyną, jak przez ponad 40 lat okupujesz kilka państw i tam masz struktury, w rządzie, sądach itp, to co, nagle zmiana ustroju i dziękujesz im za wieloletnią współpracę, po czym grzecznie odchodzisz? Oficjalnie odchodzisz, ale nieoficjalnie zostawiasz swoje wtyczki w rządach, niby teraz "wolnych panstw" Tematu nie będę rozwijał, teraz sobie tylko do tego co napisałem, dodaj Bolka agenta, zatrzymanie przez niego ustawy lustracyjnej, obalenie rządów porozumienia centrum, wyprzedaże majątku narodowego w latach 90 itp. Ale obawiam się, że tacy jak Ty nie potrafią łączyć faktów, ani tym bardziej wyciągać wniosków.
Czy sugerujesz, że Kaczyński jest tą wtyczką pozostawioną przez Rosjan? To miałoby sens, ale dowodów chyba brak.
W 1992 roku, kiedy Korwin z Macierewiczem chcieli rozpętać lustracyjną burze, na terytorium Polski stacjonowały jeszcze wojska rosyjskie.
Przeprowadzenie rewolucji lustracyjnej skończyłoby się zapewne wyjściem ww z koszar, w celu, jak to Rosjanie zwyczajowo okreslają, "misji humanitarnej".
Poza tym przeprowadzenie ustawy lustracyjnej przez zakłamane, pozbawione honoru prawactwo to rotfl, przecież wynik tego jest pewny - "nasi" czyści jak łza, "oni" - komuniści.
Polska, zwłaszcza pod koniec PRL, nie była krajem bezpośrednio sterowanym przez Rosjan. Tutaj rządzili Polacy. komuniści, zdani na łaske Kremla, musiejący konsultować swoje decyzje z Kremlem, ale Polacy.
Dopiero gdyby polscy komuniści za bardzo "fikali", to by Rosjanie wyjechali czołgami z koszar i wprowadzili swoje rządy.
Taki Kwaśniewski. Za komuny był w partii komunistycznej, pełnił funkcje ministra ds młodzieży, ale też prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Oczywiście w tamtych czasach każdy w rządzie musiał chwalić komunizm i Kreml, czy to mu sie podobało czy nie.
I teraz pytanie, na ile Rosja mogła liczyć na lojalność Kwaśniewskiego po upadku komunizmu? Z jakiego w ogóle powodu?
Ja wiem, że m.in. dzięki wychwalaniu Kremla, Kwaśniewski dostał w latach 80ych tekę ministra, ale czy to jest dożywotnie zobowiązanie do wychwalania Kremla czy do byciu mu posłusznym po zmianie ustroju? No nie.
Rosja musiałaby mieć, no nie wiem, jego córke w swoim więzieniu albo inne tego typu haki w stylu Korei Północnej.
No ale równie dobrze mogłaby mieć córke np JKM. Więc to słaby argument.
I kto tu nie potrafi łączyć faktów, mądralo?