d2jsp
Log InRegister
d2jsp Forums > Off-Topic > International > Polska > Topic O Literaturze Fantasy #3 > Kolejny Repost.
Prev1120121122123124205Next
Add Reply New Topic New Poll
Member
Posts: 21,767
Joined: Jul 19 2009
Gold: 0.01
Dec 6 2012 08:58am
Quote (Karzelek @ 6 Dec 2012 15:49)
Polecam trylogie lewa ręka boga


cze bombel
Member
Posts: 15,149
Joined: Jan 13 2007
Gold: 165.58
Dec 6 2012 11:21am
polecam wiedzmina
Member
Posts: 16,680
Joined: May 7 2008
Gold: 373.32
Warn: 10%
Dec 6 2012 11:27am
Quote (wilq1 @ Dec 6 2012 05:21pm)
polecam wiedzmina


nie gadaj ziomus
Member
Posts: 15,149
Joined: Jan 13 2007
Gold: 165.58
Dec 6 2012 11:27am
Quote (kefir @ Dec 6 2012 05:27pm)
nie gadaj ziomus


a ty co polecasz?
Member
Posts: 19,599
Joined: Oct 4 2007
Gold: 20.07
Dec 7 2012 03:08pm
Dziś przypadkiem znalazłem w necie mały fragment opowiadania o Mordimerze Madderdinie z "Płomień i krzyż", tom 2
Co ciekawe zostało ono upublicznione w internecie dość dawno "Dodano: 2009-12-23", oraz ujawniono wtedy dość pobieżną datę ewentualnej publikacji tej części "Inkwizytora" na 2013 rok.
Orientuje się ktoś z was co do bliższego terminu wydania, niż samo "2013"? <_< Może znacie jakąś bliższą datę? Pierwszy, drugi... czwarty kwartał?
Wszelkie informacje na ten temat są mile widziane. :)

PS - Mój google skill się zepsuł, więc nie odsyłajcie mnie w ten zakamarek internetu - pytam tu, i tu na forum oczekuję ewentualnej odpowiedzi. Dziękuję.


UWAGA - PONIŻEJ ZNAJDUJE SIĘ SPOILER!!!
















Apostata

- Czy wyrzekasz się Jezusa Chrystusa i przysięgasz nigdy nie nazywać go swym Bogiem?
Mordimer spojrzał na nachylającego się nad nim mężczyznę. Twarz oprawcy zakryta była czarną maską, w której połyskiwały tylko obwiedzione srebrną nicią skośne szpary na oczy. Nawet usta tego człowieka osłonięto połyskliwym, ciemnym jedwabiem. Mówił grubym, chropawym głosem, wyraźnie akcentując słowa, tak jakby chciał, by każde z nich zapadło ofierze głęboko w pamięć.
– Wyrzekam się Chrystusa – Mordimer odparł mocno i zdecydowanie, starając się nie pokazywać strachu. – Jak również przyrzekam nigdy nie nazywać go moim Bogiem.
Mężczyzna obrócił się do tyłu, a ktoś podał mu krucyfiks. Duży, drewniany, z rzeźbą ukrzyżowanego Jezusa.
– Pluń! – rozkazał.
Mordimer splunął, lecz miał suche wargi, więc do krzyża doleciały jedynie pojedyncze kropelki śliny. Poruszył językiem w ustach i tym razem splunął mocniej. Flegma trafiła Jezusa w ukoronowaną cierniami głowę i spłynęła Mu na twarz.
– Masz! – Mężczyzna podał chłopcu rzeźbę. – Połam go na naszych oczach. Połam i zdepcz.
Mordimer posłusznie chwycił krzyż i próbował przełamać, ale krzyż był wyrzezany z jednego kawałka drewna, więc zanim złamał ramiona, oderwał figurkę Jezusa. Figurka spadła na posadzkę, a uderzenie zerwało jej głowę z ramion. Głowa potoczyła się, a mężczyzna w masce zmiażdżył ją podeszwą podkutego buta. Chłopak przygryzł usta z wysiłku i tym razem skruszył krzyż. Syknął, gdyż drzazga weszła mu w opuszkę kciuka. Cisnął drewienka na ziemię w ślad za figurą Chrystusa. Mężczyzna w czarnej masce zaśmiał się gardłowo, odkopał na bok resztki krucyfiksu i klepnął Mordimera w ramię.
– Jesteś mądrzejszy od swego przyjaciela – przyznał z wyraźną satysfakcją.
Mordimer nie musiał pytać, co dzieje się z Nicholasem. Słyszał dobiegające zza drzwi wycie, które czasem cichło, czasem zamieniało się w rozpaczliwy jęk, a czasem w wysilony charkot albo pełne boleści rzężenie.
– Nie róbcie mi tego! – usłyszał nagle krzyk Nicholasa. Krzyk pełen bezbrzeżnego wręcz przerażenia. – Błagam, nie róbcie mi tego!
A potem rozległo się ogłuszające wycie zakończone po chwili głuchym uderzeniem, tak jakby czyjeś ciało spadło z wysokości na podłogę.
– Czy on... – Mordimer poczuł, jak bardzo ma wyschnięte usta i z jakim trudem przychodzi mu mówienie. – Czy on cały czas odmawia?
Oprawca zbliżył maskę do jego twarzy. Chłodny jedwab załaskotal chłopca w policzki.
– Złamiemy go prędzej czy później – rzekł mężczyzna. – Tyle że ty ocaliłeś zdrowie, a on będzie długo cierpiał, zanim się wykuruje. Jeśli w ogóle przeżyje.
Mordimer nabrał tchu w płuca.
– Czy teraz... Czy teraz, kiedy jestem jednym z was, puścicie mnie?
Oprawca roześmiał się tubalnym, serdecznym śmiechem. Ktoś stojący z tyłu mu zawtórował.
– Nie jesteś jednym z nas, Mordimerze. Jeszcze nie. Na razie wyrzekłeś się Jezusa słowem. Najwyższy więc czas, byś wyrzekł się go również czynem. Tak strasznym, że nigdy nie pozwoli ci wrócić na łono Kościoła.
Mordimer usłyszał za swoimi plecami kroki, a potem gdzieś kilka stóp od niego rozległo się żałosne kwilenie dziecka.
– Czas, byś spełnił ofiarę w imieniu mrocznych bogów – rzekł mężczyzna i wyciągnął zza pasa srebrny nóż o kształcie sierpa. Ostrze zalśniło w rozedrganym świetle pochodni.
– Czas, byś przelał krew niewinnego dziecięcia na czarnym ołtarzu.
Oprawca wzniósł ramiona nad głowę i wydał z siebie głęboki, triumfalny ryk.
– Czas, byś złożył ofiarę z krwi, bólu i strachu na chwałę władcy demonów!
Przez chwilę trwał z dłońmi wzniesionymi ku powale, niczym zastygła w kamieniu rzeźba.
Potem znowu pochylił się nad Mordimerem.
– Czy jesteś gotów? – zaszeptał.
Dziecko płakało już tak głośno, że niemal zagłuszało jego słowa.
Member
Posts: 16,680
Joined: May 7 2008
Gold: 373.32
Warn: 10%
Dec 12 2012 06:11am
Skonczylem "Bramy domu umarlych". Za koncowke daje ksiazce 9/10. Mocne zakonczenie i dobre wprowadzenie do nastepnej czesci.

Wspomnienie lodu jest na takim samym poziomie?


Chyba bedzie trzeba jeszcze raz przeczytac 2 czesci bo czuje, ze umknelo mi naprawde sporo.
SPOJLER// Gdzie jest teraz ta dupa Parana ktora zostala przeniesiona w cialo dziecka?//


This post was edited by kefir on Dec 12 2012 06:21am
Member
Posts: 37,502
Joined: Mar 30 2007
Gold: Locked
Warn: 100%
Dec 21 2012 09:10am
Quote (kefir @ Dec 12 2012 12:11pm)
Skonczylem "Bramy domu umarlych". Za koncowke daje ksiazce 9/10. Mocne zakonczenie i dobre wprowadzenie do nastepnej czesci.

Wspomnienie lodu jest na takim samym poziomie?


Chyba bedzie trzeba jeszcze raz przeczytac 2 czesci bo czuje, ze umknelo mi naprawde sporo.
SPOJLER// Gdzie jest teraz ta dupa Parana ktora zostala przeniesiona w cialo dziecka?//


W zasadzie wyższy poziom. Tatersail wraca w Wspomnieniu. Generalnie dla mnie Wspomnienie jest lepsze od Bram tylko ze wzgledu na ilość ciekawych postaci. Anomander Rake, Caladan Brood, dużo Sujeczki. Genialna książka. Nastepne tomy niestety juz spuszczaja z poziomu wzgledem pierwszych trzech, ale i tak pozostaja na nieosiagalnym dla nikogo poziomie imho.

Ja sie natomiast pochwale, że w prezencie świątecznym dostaje 2000+ stron wyjebistych autorów.
Na pierwszy ogień dwie części Myta Ogarów, więc po kilkumiesięcznej przerwie wróce do Malazu.
Na drugi ogień mój ulubiony Guy Gavriel Kay - Finovarski Gobelin. Debiut Kaya:
"Omnibus, łączne wydanie jednej z najbardziej popularnych trylogii fantasy: Letnie drzewo, Wędrujący ogień, Najmroczniejsza droga.

Wszystko zaczęło się od wykładu, na którym piątka uniwersyteckich studentów poznaje doktora Lorenzo Marcusa vel Lorena Srebrny Płaszcz, czarodzieja, człowieka, który nieodwracalnie zmieni bieg ich życia i przeniesie ich z Ziemi, jaką znają do serca najstarszego ze wszystkich światów - do Fionavaru. W tej niezwykłej magicznej krainie, zamieszkałej przez ludzi, krasnoludy, przedziwne mitologiczne stworzenia, czarodziejów i bogów, Kimberly, Dave, Jennifer, Kevin i Paul będą musieli zmierzyć się z z uosobieniem zła w postaci Rakotha Maugrima Spruwacza, zwanego też Sathainem Zakapturzonym, którego obawiają się sami bogowie i którego niezmierzone pokłady nienawiści są w stanie rozedrzeć spajający cały Fionavar mistyczny Gobelin i rzucić swój złowieszczy cień na wszystek czas, jaki nadejdzie..."
Member
Posts: 16,680
Joined: May 7 2008
Gold: 373.32
Warn: 10%
Dec 21 2012 06:09pm
Quote (CoD_id @ Dec 21 2012 03:10pm)
W zasadzie wyższy poziom. Tatersail wraca w Wspomnieniu. Generalnie dla mnie Wspomnienie jest lepsze od Bram tylko ze wzgledu na ilość ciekawych postaci. Anomander Rake, Caladan Brood, dużo Sujeczki. Genialna książka. Nastepne tomy niestety juz spuszczaja z poziomu wzgledem pierwszych trzech, ale i tak pozostaja na nieosiagalnym dla nikogo poziomie imho.

Ja sie natomiast pochwale, że w prezencie świątecznym dostaje 2000+ stron wyjebistych autorów.
Na pierwszy ogień dwie części Myta Ogarów, więc po kilkumiesięcznej przerwie wróce do Malazu.
Na drugi ogień mój ulubiony Guy Gavriel Kay - Finovarski Gobelin. Debiut Kaya:
"Omnibus, łączne wydanie jednej z najbardziej popularnych trylogii fantasy: Letnie drzewo, Wędrujący ogień, Najmroczniejsza droga.

Wszystko zaczęło się od wykładu, na którym piątka uniwersyteckich studentów poznaje doktora Lorenzo Marcusa vel Lorena Srebrny Płaszcz, czarodzieja, człowieka, który nieodwracalnie zmieni bieg ich życia i przeniesie ich z Ziemi, jaką znają do serca najstarszego ze wszystkich światów - do Fionavaru. W tej niezwykłej magicznej krainie, zamieszkałej przez ludzi, krasnoludy, przedziwne mitologiczne stworzenia, czarodziejów i bogów, Kimberly, Dave, Jennifer, Kevin i Paul będą musieli zmierzyć się z z uosobieniem zła w postaci Rakotha Maugrima Spruwacza, zwanego też Sathainem Zakapturzonym, którego obawiają się sami bogowie i którego niezmierzone pokłady nienawiści są w stanie rozedrzeć spajający cały Fionavar mistyczny Gobelin i rzucić swój złowieszczy cień na wszystek czas, jaki nadejdzie..."

<Zazdrosc>


Quote
Ukazał się prequel monumentalnej sagi – Forge of Darkness.



Zaczynam Wspomnienie lodu.
Member
Posts: 2,087
Joined: Nov 27 2012
Gold: 0.15
Warn: 60%
Dec 22 2012 04:14am
POLECAM TRYLOGIE ANIOLA NOCY
Member
Posts: 16,680
Joined: May 7 2008
Gold: 373.32
Warn: 10%
Dec 24 2012 05:58pm
Jestem po 200 stronach 3 czesci malazanskiej. 10/10
Go Back To Polska Topic List
Prev1120121122123124205Next
Add Reply New Topic New Poll