vini vici jest fajne, na tym też kiedyś się rozpływałem tylko to był inny numer ale klimat podobny
właśnie znalazłem, fajne wspomnienia wróciły a całkiem zapomniałem o tej nutce. nawet znalazłem mój komentarz pod tym filmem sprzed 2 lat więc pisząc go musiałem być na kwasie

jarałem się tym wtedy jak dzieciak i w sumie nic dziwnego, dalej bym się jarał pewnie
edit: ogólnie przestałem słuchać tego typu muzyki z jakiegoś powodu ale pościągam sobie tego trochę bo cała playlista w telefonie już została przesłuchana zbyt wiele razy, a tego fajnie posłuchać nawet w tle
This post was edited by fskrufskru on Mar 11 2019 03:03pm