Moze lyknij cos na uspokojenie.
Quote (Hermesmaster @ Thu, 31 May 2007, 20:44)
Quote (Legitimate_First @ Thu, 31 May 2007, 11:37)
Ad. 1) Skoro nosi CoT, to nie potrzebny Ci drugi BotD. Masz wystarczajaco leecha. Grief mocno Ci dmg zwiekszy, a co wazniejsze, dmg, ktory nie potrzebuje AR (tzn. ze jak cios wejdzie, to masz gratis obrazenia z Griefa).
Ad. 2) Kup sobie Eth Duriela 200 ED. Dostaniesz takiego za 2 FG. Skoluj tez Ko, Lem i Diament do formuly. Upgrade Duriela 200 ED powinien jego Defa do ok. 2.1-2.3k podwyzszyc (z Twoim Shoutem bedzie to niebotyczny Def, ok. 25k).
Jesli nie stac Cie na Eth Andy, zaloz Mercowi na glowke Tal Rasha's Horadric Crest (10 LL, 10 ML, 15 All Res, 60 Life). Tani przedmiocik, pewno nawet gdzies Ci na mulach wala. Jesli nie, to pusc mi PM, ja chyby mam 2 takie lipy. Do czasu kiedy skolujesz Andy, jest to znakomity substytut.
Mowisz, ze maly ma level. Merca sie nie leveluje, tylko kupuje gotowego. Zleveluj swoja postac i kiedy osiagniesz poziom, ktory Ci pasuje (np. 93), kup Merca. Jesli nie stac Cie na Reapera, daj mu w lapsko Bonehew, w ktorego wpakowac mozesz 2 x Amn, zeby chlopak nie ginal.
Sorry, ale poczułem się...jak największy noooooob. Drugi botd jest potrzebny, bo jak mialem jeden, to LL nie byl tak skuteczny.
Skoro nie potrafisz przezyc na jednym BotD'dzie, majac juz minimum 27 LL, to znaczy, ze jestes "noob".
Nie jestem noob. Miałem Botd + Lw Ba i szło przeżyć spokojnie. Ale jakoś dłużej trwał run. 2x Botd są dobrym rozwiązaniem, bo run trwa bardzo krótko. Co do LW: nie nadaje się. LT działa tylko, jak się walnie któremuś z miejsca.
Quote (Hermesmaster @ Thu, 31 May 2007, 20:44)
Griefa jeszcze nie mialem i mi nie spieszno, zeby testowac ten wariant.
Krotko mowiac, wypowiadasz sie na temat, na ktory nie masz zielonego pojecia. Brawo.
Dzięki

. A z tym griefem to się muszę przekonać. Pożyczy ktoś do wypróbowania? Dam w zastaw coś jeśli będzie potrzeba.
Quote (Hermesmaster @ Thu, 31 May 2007, 20:44)
Mam juz eth duriela, ale non uped bo nie mialem czasu na niego. STAC MNIE NA ETH ANDY. Mam nawet na mercu. Nie zbieram tal rasha, bo to dla dzieci - jak wszystkie sety ( z wyjatkiem kawalkow tranga lub tal rasha). Merca wiem jak zrobic i STAC MNIE NA REAPERA. Jeny gosciu po czym zakladasz, ze ja nie mam za co kupic takich low price itemkow? Czy ktos kto rozdaje eni, soje, anni, etc. nie ma na Reapera czy Duriela? Troche wyczucia w ocenianiu

.
Kompletnie nie interesuje mnie Twoja wydajnosc ekonomiczna. Jedna trzecia postow w tym temacie nalezy do Ciebie. Skoro placzesz, ze Merc Ci usycha napisalem Ci z dobroci serca, co zrobic, zeby nie usychal. Jesli jednak sam wiesz lepiej, co zrobic, to po co nas meczysz opowiesciami o Swoim lipnym Merc'sie, ktory nikogo nie interesuje? Rozbawil mnie kawalek, w ktorym piszesz, ze nie zbierasz Tal Rasha, bo w wiekszosci sety sa lipne, moze oprocz tych z Tal Rasha. Czytasz czasem to, co piszesz? Dla Twojej informacji, Andy jest tylko niewiele lepsza od "setowego smiecia dla dzieci", czyli Tal Rasha's Horadric Crest.
A mnie interesuje błędne zakładanie, że mnie nie stać na zakup tych itemów. Nie płaczę, że merc mi usycha. Ja radzę sobie bez niego. Poczekam na 93 lvl i wtedy kupię merca. Zadowolony?
Mając na myśli SET mam na myśli CAŁOŚĆ (Wszystkie itemy na postaci - bo taka jest idea posiadania setu). Jeśli chodzi o cząstkowym wykorzystaniu przedmiotów z danego SETU to jest to całkiem dobre rozwiązanie. Czasem najlepsze. Ale każdy set w całości to crap - bo można mieć o wiele lepsze RW i dodatkowo kawałki setów.Nie uważam, żeby Tal Rasha's Horadric Crest to była lipa. A jak już znajdę to rozdaję, bo wiem, że się przydaje np. na start. Eh.
Quote (Hermesmaster @ Thu, 31 May 2007, 20:44)
To tyle uwag. Mam lepszy belt niż ten craft powyżej, ale się nie chwalę, bo nie ma czym praktycznie.
Gratuluje. Ostry z Ciebie zawodnik, bogaczu.
Nie jestem ostrym zawodnikiem ani bogaczem. 1,7 fg to tyle co nic. Chcesz może? Chętnie oddam.
Co do belta: 30 str, 40 hp, 77 gf + some @. Teraz się zastanawiam czy lepsze 30 str czy 24 fhr. Ale tego nie wiem...bo przecież wyszło, że jednak jestem nooooobem...
P.S. Dzięki za budującą krytykę.