Quote (DzonyPe @ Oct 16 2016 07:46pm)
po raz pierwszy widzialem wlasnie Heat z 1995. Powiem tak, jeden z nielicznych filmow ktorym smialo dalbym 10/10. Zajebiste przedstawienie ze strony gwiazd grajacych w nim, smietanka aktorska. A niby taki prosty temat policjanta i zlodzieja ganiajacych sie. Kurde, swietny film.
E: nawet soundtrack zajebisty.
Daje okejke. Moje osobiste top3 jesli idzie o filmy.
Scena Ala i Roberta gawedzacych przy kawie to jest wg mnie jedna wielka wykladnia jak sie powinno grac, a strzelanina bezposrednio po napadzie to z kolei pokaz Manna. 10/10 jak nic.