Quote (Ezraaa @ 11 Feb 2018 22:18)
To oczywiście, że pomagali. Gdyby germani zagrozili wam śmierć rodziny, albo pomóż w obozie, to chyba długo byście się nie zastanawiali.
Co do tych, co robili to z przyjemności i/lub dla pieniędzy, to ustawa nie przeszkadza tego egzekwować - na drodze uczciwego, nie upublicznianego procesu.
Jak znam Polaków, którzy generalnie bez wahania oszukają drugiego człowieka dla paru groszy zysku, to wydaje mi się, że liczba Polaków wydających nazistom nielubianych przecież żydów, za pieniądze, mogła być znaczna.
Do teraz jedną z najgorszych obelg w Polsce jest wyzwanie kogoś drugiego "ty żydzie", np w środowiskach kibiców piłkarskich.
Nawet teraz w Polsce pali się kukły żydów, ale przed wojną antysemityzm w Polsce był silniejszy niż teraz. Przecież żydzi byli generalnie bogatsi od katolików, niechęć Polaków była co najmniej tak silna, jak teraz niechęć biedackiej prawicy wobec klasy średniej. Mają pieniądze a my nie = to złodzieje, oszukują nas. Tak to działa, i tak to działało wtedy.
To szmalcownictwo też nie jest takie czarno białe, przecież była wojna, okupacja, bieda.
Teraz wszyscy w Polsce są syci, większym problemem jest otyłość niż głód, forsę ludzie wydają generalnie na rzeczy niekonieczne do przetrwania, ale w czasie wojny kwestia posiadania pieniędzy to mogła być kwestia kupienia leków albo ogrzewania albo normalnego jedzenia (zamiast np. szczawiu i suchego chleba).
Dlatego ja jestem daleki od krytykowania Polaków w czasie wojny, chociaż osobiście chyba wolałbym cierpieć głód niż wydać sąsiada/znajomego Niemcom.
Głównymi sprawcami II WŚ byli Niemcy, Rosjanie i ich sojusznicy (Włosi itp)