Jeszcze nie. No on pił chyba czystą, codziennie wali pół litra, ma 55 lat i nie wydaję mi się, żeby długo pożył przy takim obcowaniu z alkoholem. Bardzo go lubię, ale nie widać dla niego ratunku już.
ja nie lubię się całkiem upodlić i nie ogarniać co się dzieje. lubie jak już mówiłem "średnią" fazę . Argusy Strong są do tego idealne

zawsze zastanawia mnie skąd tacy ludzie mają na to pieniadzę... przecież wódka jest droga