Quote (Lesny_Barb @ 12 Jan 2018 11:13)
Tylko, że po pierwsze nigdy nie ma 100% pewności, czy uśmiercana osoba nie wyzdrowiałaby za dzień, tydzień, miesiąc. Zabij bliską osobę, a za tydzień okaże się, że wynajdą rewolucyjną kurację, ktora mogłaby pomóc. Może dlatego jest 1 na 1000 przypadków "cudownego uzdrowienia" bo w tym jednym, trochę dłużej wstrzymali się z odcieciem respiratora. Pomyślałeś o tym? Po drugie, skąd zawsze mamy pewność, że ta chora osoba cierpi? Przecież zdecydowana większość przypadków eutanazji, dokonuje się bez świadomej zgody uśmiercanego. Wyobraź sobie sytuację, że jesteś warzywem które co prawda nie może niczego powiedzieć, ale jest dostatecznie świadome. I każdego dnia liczysz na wyzdrowienie a tu kurwa słyszysz rozmowy lekarzy z rodziną, co Ci najpierw wyciąć jak Cię już zajebią. Super.
Jeśli bliscy decydują się na eutanazje osoby to biorą pod uwagę ze może za kilka miesięcy znajdzie się cudowna terapia, która może go wyleczyć.
Quote (Nothus @ 12 Jan 2018 11:20)
Trochę zły przykład imo, bo mieszanie czyjejs glupoty/braku odpowiedzialnosci do zabijania kogos celowo to trochę przestrzelenie. Ogólnie jestem zwolennikiem eutanazji, ale tylko w skrajnych przypadkach, gdzie udowodniono w sposób rzetelny i obiektywny, że pacjent cierpi katusze i nie ma szans na jego powrót do stanu bez cierpienia. Nie udzielenie eutanazji po wszystkich możliwych testach jest dla mnie równoznaczne z torturami.
Eutanazja dla osób w śpiączce? Bull shit. Na żądanie dla osób nie widzących sensu? No kurwa. Dla swoich rodziców bo zagracaja dom i chorują na demencje? Morderstwo.
O to mi chodziło