Quote (CoD_id @ Jul 12 2012 07:36am)
Dom Łańcuchów skończony.
Z przykrością stwierdzam, że najsłabszy tom z tej czwórki Malazu, która do teraz przeczytałem. Nie zmienia to jednak faktu, że książka i tak jest bardzo dobra, tyle że na tle poprzednich wypada troche słabiej.
Rozmach Eriksona zadziwia mnie za każdym razem - wielowątkowość sagi jest niespotykana dla mnie. Generalnie jestem zadowolony i czekam na Przypływ Nocy.
i tu mały zong ;< niestety Przypływ Nocy jest najsłabszy! a to dlatego ze całe 2 tomy to historia tylko Tiste Edur (wszystko nowe). Przeszedłem pierwszy tom jakoś, ale drugi lol (przyznam się) po 100 stronach odłożyłem na półkę i zabrałem nie za kolejny ^^, właśnie czytam całą malazańską od początku i dokładnie zaczynam tera przypływ nocy (jak Ty), tym razem mam plan przejścia całości ^^
Btw. jeśli myślisz o pominięciu 2 tomów to da sie zrobić, generalnie nie tracisz bardzo dużo, historia Edur dalej bedzie sie przewijać (choć fragmentarycznie) i można sie połapać co tam sie w tych 2 tomach wydarzyło.
Ps. jestem ciekawy Twojej opinii na temat Karsy, imo, wiele osób uważa ze ten wątek jest słaby i nie pasuje do całości, ja mam zupełnie inną opiję na ten temat
This post was edited by iridius on Jul 19 2012 09:17am